Cieszyn

Przed nim ponad 400 kilometrów kajakiem. Cieszyński „Wędrowniczek” rusza na podbój Narwi

today19.07.2026 08:01

Tło
share close

Leszek Szurman, znany jako „cieszyński Wędrowniczek”, nie zwalnia tempa. Emerytowany górnik, podróżnik i propagator aktywnego stylu życia w poniedziałek, 20 lipca, rozpocznie kolejną niezwykłą wyprawę. Tym razem wspólnie z Kazimierzem Szewczykiem zamierza przepłynąć kajakiem ponad 400 kilometrów Narwią – rzeką nazywaną „polską Amazonką”.

Ponad 400 kilometrów przez jedną z najpiękniejszych rzek Polski

Spływ rozpocznie się na Zalewie Siemianówka, niedaleko granicy z Białorusią. Następnie kajakarze popłyną przez Narwiański Park Narodowy, mijając m.in. Łomżę, Ostrołękę, Pułtusk i Nowy Dwór Mazowiecki.

Choć celem jest pokonanie całej trasy w ciągu miesiąca, podróżnicy nie zamierzają ścigać się z czasem.

Nie mamy założenia, że konkretnego dnia musimy dopłynąć. Chcemy zmieścić się w miesiącu, ale po drodze także zwiedzać i poznawać miejsca, przez które przepływamy – mówi Leszek Szurman.

Narew należy do najbardziej unikatowych rzek w Polsce. Na wielu odcinkach rozdziela się na kilka koryt, tworząc rozległe rozlewiska, meandry, trzcinowiska i bagna, dzięki czemu zyskała miano „polskiej Amazonki”.

Podróż z ważnym przesłaniem

Wyprawa ma nie tylko krajoznawczy charakter. Odbywa się pod szyldem Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej „Być Razem” z Cieszyna. Kajakarze będą promować działalność organizacji pomagającej osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym, a także zachęcać do aktywnego stylu życia. Przy okazji chcą promować Cieszyn, Śląsk Cieszyński oraz gminę Dębowiec.

Dla Leszka Szurmana podróżowanie od lat jest czymś więcej niż sportową pasją.

Chcemy trafić do ludzi, którzy myślą, że są już za starzy na aktywność. Nie warto siedzieć w domu i skupiać się tylko na tym, co boli. Mimo wieku i chorób można ruszyć w drogę i żyć dobrze – przekonuje podróżnik.

Jak podkreśla Mariusz Andrukiewicz z Fundacji „Być Razem”, kolejne wyprawy cieszyńskiego podróżnika niosą ze sobą ważny przekaz.

Leszek pokazuje, że nawet z bardzo trudnych sytuacji związanych z uzależnieniem można wychodzić poprzez aktywność i sport. Jego sposób radzenia sobie z przeszłością jest ważny i wart wsparcia – mówi.

Nie dla rekordów, lecz dla ludzi

Leszek Szurman od kilkunastu lat przemierza Polskę rowerem, pieszo i kajakiem. Ma na swoim koncie m.in. przepłynięcie Odry, Wisły i Warty, wielokrotne rowerowe wyprawy dookoła Polski oraz przejście najważniejszych górskich szlaków. Charakterystycznym elementem jego podróży jest pełna samodzielność – cały niezbędny sprzęt przewozi ze sobą, nocując najczęściej w namiocie.

Podkreśla jednak, że nigdy nie chodziło mu o bicie rekordów. Największą wartością każdej wyprawy pozostają spotkania z ludźmi, poznawanie nowych miejsc i udowadnianie, że aktywność może być sposobem na lepsze życie – niezależnie od wieku.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]