Cieszyn

Strażacki wóz zatrzymał się na skarpie. Kierowca wydał oświadczenie

today04.07.2026 20:11

Tło
share close

28 czerwca przy ulicy Słowiczej w Cieszynie doszło do zdarzenia z udziałem starego samochodu strażackiego. Pojazd znalazł się na skarpie porośniętej gęstą zielenią i zatrzymał w pobliżu biegnącej poniżej drogi. Nikomu nic się nie stało, ale w sieci zawrzało.

Ze publikowanych tam informacji wynika, że chodzi o zabytkową Škodę Liaz, pozyskaną przez OSP Cieszyn-Mnisztwo.

Awaria hamulców podczas przeparkowywania

Jak przekazał nam Krzysztof Pawlik, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie, przyczyną zdarzenia była awaria hamulców. Doszło do niej w momencie, gdy kierowca chciał przeparkować pojazd.

Samochód zaczął staczać się w dół ulicy. Według informacji przekazanych przez policję, kierujący – chcąc wyhamować pojazd i nie doprowadzić do stworzenia jeszcze większego zagrożenia – skręcił w kierunku skarpy porośniętej drzewami.

Zdarzenie zgłosiła służbom kobieta, która była świadkiem.

Badanie trzeźwości i zatrzymane prawo jazdy

Kierujący został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Pierwsze badanie wykazało 0,11 mg/l, czyli stan po użyciu alkoholu. Drugie badanie dało wynik 0,08 mg/l, a więc poniżej granicy 0,10 mg/l.

Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. W sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające. Po ich zakończeniu do sądu ma zostać skierowany wniosek o ukaranie. 

W sieci zawrzało

W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że pojazd miał zatrzymać się kilka metrów od osoby wypoczywającej na leżaku. Wskazywano również, że za kierownicą miał znajdować się jeden z cieszyńskich radnych.

Policja podkreśla, że nie było poszkodowanych i nie odnosi się do doniesień dotyczących funkcji pełnionej przez kierującego.

– Tego rodzaju informacja nie podlega udostępnieniu z uwagi na ochronę danych osobowych – tłumaczy  Krzysztof Pawlik.

Oświadczenie prezesa 

Tymczasem dzisiaj na facebookowym profilu OSP Cieszyn-Mnisztwo pojawiło się oświadczenie, w którym prezes tej jednostki oraz cieszyński radny przyznaje, że to on siedział za kierownicą. Publikujemy je poniżej w całości, bez żadnych zmian.

Szanowni Mieszkańcy,

w związku ze zdarzeniem z moim udziałem, do którego doszło w ostatnią niedzielę podczas przestawiania zabytkowego samochodu strażackiego, czuję się zobowiązany zabrać głos.

To ja kierowałem pojazdem. Do zdarzenia doszło podczas przestawiania zabytkowego samochodu strażackiego na terenie OSP. W trakcie wykonywania tego manewru pojazd zaczął się staczać. Z mojej perspektywy było to związane z niesprawnością układu hamulcowego, jednak wszystkie okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu.

Badanie przeprowadzone przez Policję wykazało wynik, który stał się przedmiotem prowadzonego postępowania. W pełni szanuję obowiązujące przepisy oraz działania Policji i nie będę odnosić się do szczegółów sprawy do czasu jej zakończenia.

Najważniejsze jest dla mnie to, że w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Nie zmienia to jednak faktu, że sama sytuacja nie powinna była mieć miejsca. Mam świadomość, że wzbudziła ona uzasadnione emocje i mogła zachwiać zaufaniem, którym obdarzyli mnie mieszkańcy oraz osoby współpracujące ze mną w działalności społecznej i strażackiej.

Od wielu lat angażuję się w pracę na rzecz lokalnej społeczności – zarówno jako radny Rady Miejskiej Cieszyna, jak i prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Mnisztwo. Właśnie dlatego czuję szczególną odpowiedzialność. Osoby pełniące funkcje publiczne i społeczne powinny dawać przykład przestrzegania prawa oraz rozwagi. Mam świadomość, że w tej sytuacji nie sprostałem tym oczekiwaniom.

Nie zamierzam szukać usprawiedliwień ani umniejszać znaczenia tego zdarzenia. Uszanuję wynik prowadzonego postępowania i podporządkuję się jego rozstrzygnięciom.

Przepraszam wszystkich mieszkańców, druhny i druhów OSP oraz osoby, które poczuły się tą sytuacją zawiedzione lub zaniepokojone. Zaufanie buduje się latami, a stracić je można bardzo szybko. Dołożę wszelkich starań, aby swoją dalszą postawą i pracą na rzecz lokalnej społeczności to zaufanie odbudować.

Dziękuję wszystkim za rzeczową ocenę sytuacji i uszanowanie toczącego się postępowania.

Prezes OSP
Paweł Czycharowski

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]