Bielska piłka

Zadowolonych brak

today31.08.2026 15:35

Tło
share close

Piłkarki Rekordu Bielsko-Biała wywalczyły punkt na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Bielszczanki przez całą drugą połowę grały w osłabieniu, a mimo to wyszły na prowadzenie. Ostatecznie spotkanie dwóch drużyn z dolnych rejonów tabeli zakończyło się remisem 1:1.

Początek należał do gospodyń, jednak z czasem coraz odważniej poczynały sobie „rekordzistki”. Najwięcej zagrożenia tworzył duet Kim Se-YeonJulia Sikora. Sytuacja biało-zielonych mocno skomplikowała się tuż przed przerwą, gdy po drugiej żółtej kartce boisko musiała opuścić Aleksandra Posiewka.

Mimo gry w dziesiątkę to Rekord jako pierwszy trafił do siatki. W 48. minucie Kim Se-Yeon wyprzedziła rywalkę i dograła do Julii Sikory, a 17-latka pewnie wykorzystała okazję. Koreanka mogła później podwyższyć prowadzenie, ale nie wykorzystała sytuacji sam na sam.

Niewykorzystana okazja zemściła się w 76. minucie. Joanna Wróblewska kapitalnym uderzeniem z półwoleja doprowadziła do wyrównania. W końcówce Śląsk szukał zwycięskiej bramki, jednak Rekord zdołał obronić remis.

Śląsk Wrocław – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0) 

0:1 Sikora (48. min.)

1:1 Wróblewska (76. min.)

Rekord: Ptaszek – Sowa, Glinka, Janku, Niesłańczyk (59. Skrok), Sikora, Dereń (83. Krzyżanowska), Krysman (83. Kawulka), Madejczyk (46. Jaszek), Se Yeon (69. Dębińska), Posiewka

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]