Piłka nożna

Po fatalnym sezonie wracają na właściwe tory. Powalczą o czołowe lokaty?

today28.08.2026 13:15

Tło
share close

Spójnia Zebrzydowice po trudnym poprzednim sezonie, w tym zdaje się wracać na właściwe tory. Zespół rozpoczął rozgrywki w najlepszy możliwy sposób, notując komplet zwycięstw w pierwszych trzech spotkaniach. Jak mówi nam trener, najbliższy mecz może okazać się momentem przełomowym.

Poprzedni sezon był do zapomnienia…

Miniona kampania nie należała do udanych. Po fatalnej rundzie jesiennej z pracą pożegnał się z Jakub Radecki. Misji ratowania sezonu podjął się wówczas Sławomir Machej. Drużynie udało się utrzymać w skoczowskiej A-Klasie, a do nowej kampanii przystąpiła już odmieniona. 

Liczne letnie transfery zwiastowały, że zespół będzie walczył o zdecydowanie wyższe cele, niż miało to miejsce przed rokiem. Te przypuszczenie potwierdziły także pierwsze spotkania ligowe. Spójnia po trzech kolejkach ma na swoim koncie komplet dziewięciu punktów i przewodzi w tabeli.

„Chcemy, żeby ta gra wyglądała jeszcze lepiej”

Mimo to szkoleniowiec zaznacza, że faktyczną siłę jego zespołu zweryfikują następne spotkania. Rezultaty osiągane na starcie rozgrywek mogą cieszyć, jednak w perspektywie całej kampanii to zbyt mała próbka możliwości. Dodatkowo nasz rozmówca zwraca uwagę, iż wciąż widać pewne rezerwy.

– Na co nas stać, to dopiero boisko zweryfikuje, ale na pewno chcemy, żeby ta gra wyglądała jeszcze lepiej. Jeśli chodzi o wyniki, oczywiście jesteśmy zadowoleni. Czy się ich spodziewaliśmy? Gdzieś tam na pewno przypuszczaliśmy, że jakość tych chłopaków będzie nam gwarantowała punkty. A że akurat wszystko ułożyło się po naszej myśli już w pierwszych trzech meczach, to tylko możemy się z tego cieszyć. – mówi nam szkoleniowiec.

Przed nimi ważny mecz

 
– Wszyscy mówią i my też tak uważamy, że ten mecz z Pierśćcem będzie jednym z takich momentów przełomowych. Jeżeli pokażemy się tam z dobrej strony, a wynik będzie wyrównany, to będziemy wiedzieć, że potrafimy grać z każdym o najwyższą lokatę. Wiemy, że część drużyn, z którymi gramy, to ekipy budowane już z myślą o grze w okręgówce. – podkreśla Machej.

Trzy pierwsze mecze wlały z pewnością sporo optymizmu, ale to nie oznacza, że zespół ma zamiar popaść w samozachwyt. Głównym aspektem do poprawy, który wymienia szkoleniowiec, jest skuteczność pod bramką rywala. 

– Musimy przede wszystkim zwrócić uwagę na skuteczność. Tworzymy masę sytuacji .W tych trzech meczach zdecydowanie częściej znajdowaliśmy się w fazie ofensywnej niż defensywnej. Żadna drużyna nie zmusiła nas jeszcze do poważniejszej pracy w obronie. Zobaczymy więc, jak będziemy sobie radzić z tymi zadaniami defensywnymi jako zespół. – mówi nam trener.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]