Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Wczoraj zakończyły się eliminacje do europejskich pucharów. W fazie ligowej Ligi Europy i Ligi Konferencji zobaczymy łącznie trzech byłych piłkarzy Podbeskidzia – Mateusza Lisa, Roberta Gumnego oraz Harisa Kadricia. Pierwsza dwójka reprezentuje barwy Lecha Poznań, a Kadrić litewskiego Zaligirisu Kowno.
Mateusz Lis przez dużą część kibiców jest bardziej kojarzony ze swoich występów w Wiśle Kraków, czy później gry w ligach: tureckiej i angielskiej. Niewielka część sympatyków Podbeskidzia będzie jednak pamiętać krótki pobyt obecnego bramkarza Lecha Poznań przy Rychlińskiego 21.
Lis do zespołu „Górali” przeniósł się na zasadzie półrocznego wypożyczenia z Lecha Poznań w sezonie 2016/17. Łącznie przez cały swój pobyt pod Klimczokiem rozegrał on zaledwie 4 spotkania, w których puścił aż 10 bramek i raz zachował czyste konto.
Po powrocie do Poznania Mateusz Lis nie dostał jednak szansy na debiut w Ekstraklasie i latem 2018 roku zasilił Wisłę Kraków. To właśnie swoimi dobrymi występami w tym klubie, przykuł on uwagę drużyn zza granicy. Po trzech latach spędzonych przy Reymonta, Lis zdecydował się przenieść do tureckiej Super Lig. Później występował jeszcze na niższych poziomach rozgrywkowych w Anglii i Francji, a także w 2. lidze tureckiej, by tego lata ponownie wrócić do Lecha Poznań, z którym wywalczył awans do Ligi Europy.
Pobyt Roberta Gumnego w Podbeskidziu był już zdecydowanie bardziej udany niż w przypadku Lisa. Do „Górali” dołączył on również w ramach półrocznego wypożyczenia z Lecha Poznań i był bardzo ważną częścią drużyny prowadzonej wówczas przez Jana Kociana.
W czerwono-biało-niebieskich barwach wychowanek Kolejorza rozegrał łącznie 14 na 15 możliwych spotkań i zdobył w nich 2 bramki. Po krótkim epizodzie w Podbeskidziu kariera Roberta Gumnego nabrała dużego rozpędu.
W kolejnych sezonach był on ważną częścią Lecha Poznań i z czasem zadebiutował w reprezentacji Polski. Następnie przeniósł się on niemieckiego Augsburga i rozegrał ponad 100 spotkań na poziomie Bundesligi. Za czasów występów w Niemczech, Gumny pojechał także na Mistrzostwa Świata w Katarze w 2022 roku. W zeszłym sezonie postanowił on jednak wrócić w swoje rodzinne strony i pomóc Lechowi w walce o obronę mistrzostwa Polski, a także w europejskich pucharach
Swojego czasu spędzonego w Podbeskidziu do udanych nie zaliczył na pewno Haris Kadrić. Słoweński napastnik występował w Bielsku-Białej również przez jedną rundę w sezonie 2023/24. Rozgrywki te były jednymi z najgorszych w historii klubu, bowiem zakończyły się one spadkiem do Betclic 2. Ligi.
Kadrić reprezentował barwy „Górali” tylko przez pierwszą częśc sezonu i nie pomógł swojej drużynie utrzymać się w lidze, gdyż ani razu nie udało mi się wpisać na listę strzelców. Łącznie jego licznik występów w Podbeskidziu zatrzymał się na 13 spotkaniach, w których tylko 2 razy znalazł się w wyjściowej 11.
Po krótkim czasie spędzonym w Polsce, Kadrić wrócił do rodzimej Słowenii, gdzie najpierw występował na drugim poziomie rozgrywkowym, a poźniej już w tamtejszej ekstraklasie. Z początkiem września tego roku dołączył on do mistrza Litwy – Zaligirisu Kowno, z którym udało mu się awansować do Ligi Konferencji Europy, co jest dużym sukcesem w historii jego klubu.
Autor:
Dawid Sztwiorok
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO