Piłka nożna

Błyskawica szykuje się do sezonu. Jest kilka odejść, są także transfery

today14.07.2026 13:22

Tło
share close

Tego lata w Błyskawicy Drogomyśl doszło do kilku zmian. Szeregi zespołu opuściło czterech zawodników. W ich miejsce klub sprowadził jednak następców, którzy wypełnią powstałe luki w kadrze. W klubie wierzą, że po rozczarowującej wiośnie, nadchodząca jesień da nieco więcej powodów do radości.

Wiosna rozczarowała

Nie ma co ukrywać, że miniona wiosna w wykonaniu Błyskawicy była dość rozczarowująca. Mimo bardzo solidnych wzmocnień, poczynionych zimą, zespół od samego początku rundy borykał się ze sporymi problemami. Ostatecznie całą kampanię 2025/2026  zakończyli na 12. lokacie w tabeli. 

Lato pod znakiem zmian

Teraz klub przygotowuje się do nowego – jak wierzą – lepszego sezonu. Nie obyło się jednak bez zmian w kadrze zespołu. Drużyna prowadzona przez Krystiana Papatanasiu już na samym początku przygotowań doznała czterech ubytków. V-ligowca opuścili: Krzysztof Koczur, który przenosi się do Magury Bystra, Vladimir Varvarynets, Vitalii Miklosh oraz Jakub Brotoj, który zasili szeregi BKS-u Stal Bielsko-Biała

W ich miejsce klub pozyskał następców. Ważną informacją jest powrót Błażeja Bawoła, który wznawia treningi po półrocznej przerwie. Ponadto do zespołu wraca także Kacper Wojnar, przebywający wiosną na wypożyczeniu w LKS-ie Pruchna. Klub sfinalizował już także transfer Oskara Benka z GKS-u Jastrzębie.

Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, w najbliższym czasie kadra drużyny z Drogomyśla zostanie wzmocniona przez jeszcze jednego zawodnika. Z naszych informacji wynika, iż klub jest bardzo bliski porozumienia z Rekordem Bielsko-Biała w sprawie wypożyczenia Oliwiera Foxy, który w minionych rozgrywkach występował w V-ligowych rezerwach klubu.

Na co stać Błyskawice przed nowym sezonem?

-Chcemy przede wszystkim wygrywać mecze i zająć jak najwyższe miejsce w tabeli. Ważny jest jednak także rozwój naszych młodych zawodników. Mamy bardzo młody zespół – średnia wieku w naszej kadrze będzie wynosiła około 22 lata. Zależy nam na tym, aby ci piłkarze robili stałe postępy i w przyszłości dostali szansę gry na wyższym poziomie. To byłby sukces zarówno dla nich, jak i dla mnie jako trenera, bo oznaczałby, że wykonaliśmy dobrą pracę i pomogliśmy im zrobić kolejny krok. – mówi nam Krystian Papatanasiu.

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]