Bielska piłka

Czas na nowe wyzwania. „Od dłuższego czasu dojrzewałem do tej decyzji”

today01.06.2026 11:47

Tło
share close

W minioną sobotę spore poruszenie w lokalnym środowisku piłkarskim wywołała informacja o odejściu Patryka Pindla z IV-ligowej Spójni Landek. Klub poinformował, że szkoleniowiec zakończy swoją pracę wraz z końcem obecnego sezonu. O kulisy tej decyzji zapytaliśmy samego zainteresowanego…

Trener odchodzi

O tym, że szkoleniowiec po sezonie pożegna się z klubem dowiedzieliśmy się w sobotę. Po spotkaniu 32. kolejki, w którym prowadzona przez niego Spójnia uległa przed własną publicznością Szombierkom Bytom 1:3. Na facebookowym profilu klubu pojawił się komunikat informujący o zakończeniu dalszej współpracy, do którego doszło za porozumieniem stron. 

Informowaliśmy o tym:

Do końca sezonu w rozgrywkach IV ligi pozostał już tylko jeden mecz. W najbliższą sobotę o g. 11.00 Spójnia Landek zagra przed własną publicznością z Rozwojem Katowice, będzie to również ostatnie spotkanie, w którym na ławce trenerskiej zasiądzie Patryk Pindel. Kończącą się kampanię zarówno sam szkoleniowiec, jak i cały zespół, może jednak zaliczyć do udanych. Piąta lokata na finiszu sezonu z pewnością jest wynikiem, który może cieszyć.

„Dojrzewałem do tej decyzji”

Mimo to podjęto decyzję o rozstaniu. Trener w rozmowie z Radiem BIELSKO, pytany o kulisy swojej decyzji, mówił, że ten ruch dojrzewał w jego głowie od dłuższego czasu. 

– Od dłuższego czasu dojrzewałem do tej decyzji. To był dla mnie dobry okres – stworzyło się fajne środowisko i wszystko przebiegało zgodnie z planem. Jednak z punktu widzenia szkoleniowego uznałem, że potrzebna jest tutaj nowa, świeża krew. Na tę decyzję wpłynęły też pewne sprawy prywatne, o których nie chciałbym się wypowiadać. – mówi nam Patryk Pindel.

– Ten poziom – już półprofesjonalny – bardzo mocno mnie jako trenera eksploatował. Druga rzecz jest taka, że do swoich obowiązków podchodzę bardzo profesjonalnie i ambitnie. Wspólnie uznaliśmy, że najlepiej będzie, jeśli każdy pójdzie teraz swoją drogą. Chciałbym podziękować całemu zarządowi i prezesowi Zbyszkowi za zaufanie – zaznaczył szkoleniowiec. Patryk Pindel nie ukrywał także, że podjęta decyzja wywołała spore emocje. – Będę się dalej rozwijał – już w innym środowisku, choć na razie jeszcze nie wiem jeszcze gdzie i w jakim kierunku pójdę. W sobotę byłem tym trochę przybity, ale dziś patrzę na to już inaczej… Został mi jeszcze tydzień pracy z chłopakami. – słyszymy.

Czas się pożegnać

Przed zespołem Spójni Landek ostatni mecz sezonu. Nie będzie to jednak zwykłe zakończeniu kampanii. Sam szkoleniowiec nie ukrywa także, że pożegnanie z klubem będzie dla niego sentymentalnym momentem, bo choć w Landeku nie spędził zbyt wiele czasu (1,5 roku), to udało mu się zbudować zespół, będący w stanie rywalizować o czołowe lokaty na szczeblu wojewódzkim.

– Został mi jeszcze tydzień pracy z chłopakami. To będzie na pewno taki sentymentalny tydzień, ale musimy wszyscy przez to przejść i pogodzić się z tym, że kiedyś przychodzi taki moment – tłumaaczy szkoleniowiec.

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]