Bielska piłka

Długo się nie cieszyli

today26.07.2026 22:25

Tło
share close

Podobnie jak przed rokiem, Rekord Bielsko-Biała rozpoczął rozgrywki Betclic 2. Ligi od remisu z beniaminkiem. Tym razem Bielszczanie podzielili się punktami z Lechią Zielona Góra, remisując na wyjeździe 1:1. Bramkę dla zespołu Piotra Tworka zdobył Kacper Kasprzak.

Gospodarze od pierwszych minut pokazali, że nie zamierzają ograniczać się do defensywy. Lechia grała odważnie i często próbowała przedostawać się pod bramkę Wiktora Kaczorowskiego. Największe zagrożenie stwarzał Dawid Dębski, a po jednym z jego zagrań Jan Sobociński musiał ofiarnie zablokować strzał z bliskiej odległości.

Rekord długo skutecznie neutralizował zapędy rywali, jednak w końcówce pierwszej połowy znalazł się w ogromnych tarapatach. Po stracie piłki przed własnym polem karnym Lechia wywalczyła rzut karny. Do piłki podszedł Przemysław Bargiel, ale uderzył w słupek i Bielszczanie mogli odetchnąć z ulgą. W ofensywie Rekord przed przerwą stworzył niewiele – najbliżej powodzenia był Jakub Kempny po dwóch uderzeniach głową.

Po zmianie stron obraz gry stopniowo zaczął się zmieniać. Trener Piotr Tworek ożywił zespół zmianami, a wejście Jana Ciućki i Piotra Ceglarza wyraźnie zwiększyło tempo ataków gości. Coraz śmielej do przodu ruszał również debiutujący Gabriel Kasprowicz.

Przewaga Rekordu przyniosła efekt w 69. minucie. Po dynamicznej akcji Jana Ciućki piłka trafiła pod nogi Kacpra Kasprzaka, który z kilku metrów nie dał szans Jakubowi Bursztynowi i otworzył wynik spotkania.

Radość Bielszczan trwała jednak zaledwie dwie minuty. Po przejęciu piłki przez Kamila Olka gospodarze błyskawicznie wyprowadzili kontratak, a Dominik Więcek precyzyjnym strzałem przy słupku doprowadził do wyrównania.

Końcówka należała do Rekordu. Goście częściej utrzymywali się przy piłce i szukali zwycięskiego trafienia. Swoich sił z dystansu próbował Jan Ciućka, blisko dogodnej sytuacji był Mateusz Tekieli, a już w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu Piotra Ceglarza głową uderzał Tomasz Boczek. Piłka zatrzymała się jednak tylko na bocznej siatce.

Ostatecznie Rekord rozpoczął sezon od remisu 1:1 i z jednym punktem wraca z Zielonej Góry. W drugiej kolejce Bielszczanie po raz pierwszy zaprezentują się przed własną publicznością. W niedzielę 2 sierpnia o godz. 14:30 zmierzą się z Zawiszą Bydgoszcz. 

Lechia Zielona Góra – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0) 

0:1 Kasprzak (69. min.)

1:1 Więcek (71. min.)

Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek, Gibiec, Ściślak (81. Potoma), Kempny (56. Ceglarz), Ryś (56. Ciućka), Kasprowicz (66. Tekieli), Kasprzak

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]