Bielska piłka

Faworyci tracą punkty. Walka o mistrzostwo nabiera tempa!

today01.06.2026 10:15

Tło
share close

Walka o mistrzostwo V ligi trwa w najlepsze. W grze o tytuł pozostają wciąż trzy drużyny: MRKS Czechowice-Dziedzice, Podbeskidzie Bielsko-Biała II i KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój II. Cała trójka w miniony weekend zgubiła cenne punkty, co sprawia, że na dwie kolejki przed końcem sezonu, rywalizacja zapowiada się niezwykle interesująco.

Trzy niespodzianki

W miniony weekend wszystkie trzy drużyny zaangażowane w walkę o mistrzostwo V ligi schodziły z murawy ze sporym niedosytem. Lider rozgrywek MRKS Czechowice-Dziedzice zremisował w Wilkowicach z miejscowym GLKS-em. Niepokonane dotąd rezerwy Podbeskidzia uległy na wyjeździe Beskidowi Skoczów, a zespół z Goczałkowic musiał uznać wyższość Stali-Śrubiarnia Żywiec, która wróciła na zwycięski szlak po kilku tygodniach przerwy.

Koniec świetnej serii

Drugi zespół Podbeskidzia w ostatnich tygodniach nie miał sobie równym. Podopieczni Tomasza Górkiewicza w rundzie wiosennej nie zaznali jeszcze goryczy porażki i zaledwie raz podzielili się punktami z rywalem. W minioną sobotę ta seria dobiegła jednak końca – lepszy od nich okazał się Beskid Skoczów, prowadzony przez Bartłomieja Koniecznego.

– Rola drugiego zespołu jest jasno określona. Przed sezonem nie było założenia, że musimy awansować. Głównym celem jest rozwój zawodników i wprowadzanie ich do pierwszego zespołu – i to się dzieje. Piotrek Twardosz jest obecnie w kadrze pierwszej drużyny. Kolejni zawodnicy są zapraszani na treningi i widać, że zrobili duży postęp. Jeżeli przy okazji idą za tym wyniki i możemy o coś powalczyć, to jak najbardziej to robimy – mówił nam przed sobotnim meczem szkoleniowiec Górali.

Więcej na ten temat:

Potknięcie lidera w Wilkowicach

Niepocieszeni w ten weekend mogli być również zawodnicy MRKS-u Czechowice-Dziedzice. Lider V ligi jeszcze dziesięć minut przed końcem spotkania w Wilkowicach prowadził 2:1, lecz finalnie musiał zadowolić się jedynie jednym punktem. Ostatecznie jednak, w obliczu potknięć bezpośrednich rywali w walce o tytuł, ten remis pozwolił im powiększyć nieco przewagę nad resztą stawki.

Stal-Śrubiarnia wróciła do wygrywania

Stal-Śrubiarnia Żywiec w ostatnich tygodniach notowała porażkę za porażką. W ubiegły weekend nastąpiło jednak przełamanie i to w meczu z jednym z czołowych zespołów. Zespół prowadzony przez Przemysława Pitrego postawił się drużynie KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój i pokonał swoich rywali 2:1.

Więcej na ten temat:

Ostatnia prosta sezonu

Walka o bezpośredni awans na finiszu tegorocznych rozgrywek zapowiada się niezwykle ciekawie. Różnica pomiędzy liderem z Czechowic, a trzecim KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój wynosi zaledwie trzy punkty. Do końca sezonu zostały jeszcze dwie kolejki. Na papierze wydaję się, że najłatwiejszy terminarz ma zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała II, jednak ostatecznie wszystko – jak zawsze – zweryfikuje boisko.

MRKS Czechowice-Dziedzice

  • Forteca Świerklany (4 czerwca, g. 15.00)
  • LKS Czaniec (13 czerwca, g. 17.00)

Podbeskidzie Bielsko-Biała II

  • Góral Istebna (6 czerwca, g. 11.00)
  • GLKS Nacomi Wilkowice (13 czerwca, g. 11.00)

KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój II

  • LKS Tworków (7 czerwca, g. 15.00)
  • MKS Lędziny (13 czerwca, g. 17.00)

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]