Bielska piłka

Czerwona kartka, kontuzja bramkarza i masa emocji. Derby nie zawiodły

today17.05.2026 20:33

Tło
share close

Pionier Pisarzowice wygrywa w derbach gminy Wilamowice. Podopieczni Kamila Zonia w niedzielne popołudnie dopisali na swoje konto kolejne ważne trzy punkty, dzięki czemu wykonali ogromny krok w kierunku baraży. Mimo wszystko długimi fragmentami gry to piłkarze Sokoła przeważali na murawie. Zabrakło im jednak konkretów…

Angielska pogoda

Pogoda w niedzielne popołudnie zdecydowanie nie dopisała, jednak kibicom nie przeszkodziło to w tym, aby wypełnić trybunę w Pisarzowicach niemal po brzegi. Piłkarze obu drużyn również stanęli na wysokości zadania, bo na murawie działo się sporo. Niestety nie obyło się bez pechowej i dość poważnej kontuzji golkipera przyjezdnych, a także czerwonej kartki dla zawodnika miejscowych… Jednym słowem – derby.

Wbrew temu, co pokazuje tabela, długimi fragmentami to przyjezdni prezentowali się lepiej. Już w pierwszych minutach gry podopieczni Bogdana Swarzyńskiego zdołali wypracować sobie pierwszą sytuację strzelecką. W 4. minucie dośrodkowanie z lewej strony boiska wykończyć próbował Krzysztof Chrapek. Piłka nie znalazła jednak drogi do bramki. 

Po upływie kilku chwil zobaczyliśmy pierwszy strzał z drugiej strony boiska. Uderzenie Krystiana Zacnego nie mogło jednak zagrozić bramce Sokoła. Rafał Kwaśniewski bez żadnych problemów złapał futbolówkę. W następnych minutach  niemal bez przerwy obserwowaliśmy wymianę ciosów… Niestety dość niecelnych. Z woleja uderzać próbował Adrian Pająk, chwilę później szansę pod drugą bramką miał Sebastian Cieślak, a na koniec zaskoczyć bramkarza próbował jeszcze Krzysztof Chrapek. Tak minął pierwszy kwadrans meczu…

Pionier skuteczniejszy

W 20. minucie pod bramką strzeżoną przez Pawła Surwiłło znów zrobiło się groźnie, gdy Adrian Pająk uderzał głową po dośrodkowaniu. W tej sytuacji zabrakło jednak nieco precyzji – futbolówka nieznacznie minęła prawy słupek bramki. Rozczarowanie przyjezdnych mógł potęgować fakt, że już pięć minut później musieli wyjmować piłkę z własnej siatki. 

Autorem pierwszego trafienia w tym meczu był Sebastian Cieślak, który świetnie odnalazł się w polu karnym i precyzyjnym strzałem wykończył dogranie kolegi z bocznego sektora. To nie był koniec kłopotów przyjezdnych. W 31. minucie spotkania uderzenie zza pola karnego oddał Krystian Zacny. Dobrą obroną popisał się Rafała Kwaśniewski…. Dobijać próbował Kamil Gasidło, bramkarz ponownie wyszedł zwycięsko z tego pojedynku, jednak interweniował na tyle pechowo, że uderzył w słupek bramki i nabawił się poważnej kontuzji głowy.

Zmiana między słupkami

Golkiper nie był w stanie kontynuować gry, w związku z tym konieczna okazała się zmiana… Z tym że jak to często bywa w niższych ligach, na ławce rezerwowych próżno było szukać rezerwowego bramkarza. Między słupkami stanął więc grający szkoleniowiec Sokoła – Bogdan Swarzyński.

Przed przerwą Pionier zdołał podwyższyć prowadzenie. O bramce zadecydował ogromny błąd defensywy rywala. Nieporozumienie przy wznowieniu gry pomiędzy golkiperem a Andriijem Tykhonovychem zaowocowało stratą piłki. Takiej okazji nie mógł przepuścić Krystian Zacny, który z bliskiej odległości wbił piłkę do siatki.

Sokół bił głową w mur

Po zmianie stron dało się odczuć przewagę Sokoła. Mimo dwubramkowej straty to goście prezentowali się lepiej. Sytuacji do zdobycia gola nie brakowało… Zawodziła natomiast skuteczność. W 48. minucie po jednym z kontrataków bliski szczęścia był Mateusz Markiel, piłkę odbił jednak Paweł Surwiłło i skończyło się jedynie na rzucie rożnym. Stały fragment gry ponownie zaowocował okazją. Po zamieszaniu w szesnastce Pioniera piłka trafiła pod nogi Marcina Hermana, ten uderzył zza pola karnego, jednak gospodarzy ponownie uchronił golkiper.

To zresztą nie była ostatnia próba Marcina Hermana z dystansu. Niedługo później uderzał ponownie, tym razem piłka nieznacznie minęła światło bramki. W międzyczasie jedną z nielicznych okazji po przerwie mieli miejscowi. Sebastian Cieślak dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, a Jakub Kunicki uderzał głową – niecelnie.

Bardzo podobną akcję pod drugą bramką zobaczyliśmy w 57. minucie. Tym, który posyłał piłkę w głąb szesnastki był Damian Markiel, strzelał natomiast Krzysztof Chrapek… ale z podobnym efektem. Po upływie kilku chwil uderzeniem popisał się jeszcze Mateusz Markiel, ale futbolówka po strzale z woleja poszybowała nad poprzeczką.

Pionier wygrywa derby

Ciężko było nie odnieść wrażenia, że piłka po prostu nie chce wpaść do siatki gospodarzy. Nie ma też co ukrywać, że po zmianie stron podopieczni Kamila Zonia zdecydowanie zdjęli nogę z gazu i dali się zepchnąć na własną połowę. Nieliczne okazje mieli, chociażby Sebastian Cieślak, Krystian Zacny czy Michał Pękala, ale na nic się to zdało.

Sokół wciąż naciskał, a jedna z najlepszych okazji przyszła w 69. minucie. Wówczas Krzysztof Chrapek zagrał na wolne pole do Dawida Nycza, ten stanął oko w oko z bramkarzem, ale ostatecznie ten pojedynek przegrał. Nie bez przyczyny stare piłkarskie porzekadło mówi, „że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić”

Piłkarze z Hecznarowic przekonali się o tym nieco ponad dziesięć minut później, gdy prowadzenie na 3:0 podwyższył Krzysztof Trembla, niejako zamykając rywalizację na boisku. Niemoc przyjezdnych nie mogła jednak trwać w nieskończoność… Ostatecznie zawodnicy Sokoła za sprawą Krzysztofa Chrapka zdołali w końcu odnaleźć drogę do bramki. Były ekstraklasowicz w 84. minucie wykorzystał dogranie Konrada Zięby i umieścił piłkę w siatce. Jak czas pokazał, było to tylko honorowe trafienie. W dolicznym czasie gry, drugą żółtą, w konsekwencji – czerwoną kartką ukarany został jeszcze Wiktor Dziubek.

Posłuchajcie wypowiedzi pomeczowych:

 

Pionier Pisarzowice 3:1 (2:0) Sokół Hecznarowice

1:0 Cieślak (25′)

2:0 Zacny (45′)

3:0 Trembla (80′)

3:1 Chrapek (84′)

Pionier Pisarzowice

Trener: Kamil Zoń

Surwiłło – Buchtyar, Dziubek, Muszyński, Pękala (78′ Łatka), Gasidło (67′ Trela), Kunicki (78′ Trembla), Cieślak, Gajda (65′ Gacek), Zacny, Derbin

Sokół Hecznarowice 

Trener: Bogdan Swarzyński

Kwaśniewski( 33′ Honkisz) – Mynarski, Markiel M., Tykhonovych, Zięba, Chrapek, Nycz, Markierl D.(74′ Adamus), Pająk, Herman, Swarzyński

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]