Bielsko-Biała

Teatr Niebiański nad Bielskiem-Białą. Deszcz nie przeszkodził w magicznym widowisku!

today17.05.2026 10:40

Tło
share close

Francuski spektakl „Mù – kinematyka płynów” oczarował bielszczan i rozchmurzył niebo nad parkingiem przy ul. Broniewskiego!

Sobota. Drugi wieczór 31. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkarskiej przyniósł kolejne wyjątkowe widowisko plenerowe, które odbyło się w symbolicznym miejscu — na parkingu przy ul. Broniewskiego, gdzie w przyszłości powstanie nowy budynek Teatru Lalek Banialuka.

Mimo ulewnego deszczu mieszkańcy Bielska-Białej tłumnie przybyli na spektakl „Mù – kinematyka płynów” francuskiej grupy Transe Express Company i już od pierwszych minut było wiadomo, że pogoda tego wieczoru zejdzie na dalszy plan. Owacjom podczas tego niebiańskiego spektaklu jak i po nim, nie było końca.

  • cover play_arrow

    Teatr Niebiański nad Bielskiem-Białą. Deszcz nie przeszkodził w magicznym widowisku! Monika Piasecka

Ogromna mechaniczna meduza, wielki kwiat, złote rybki, falujące morskie węże i podniebni akrobaci zamienili plac w niezwykłą, baśniową przestrzeń. Potężny dźwig odegrał w tym widowisku istotną  rolę, bo  to właśnie dzięki niemu francuscy artyści przez blisko 50 minut unosili się 70 metrów nad publicznością, prezentując spektakularne podniebne akrobacje.

Spektakl zachwycał nie tylko rozmachem, ale i detalami. Wśród niezwykłych postaci pojawili się księżniczka polewająca publiczność z wysokości konewką, tajemniczy wąż, kaczka z fajką, puszka sardynek oraz szczudlarze, wprowadzający widzów do swojego niezwykłego świata.

Wielkim atutem widowiska francuskiej grupy Transe Express Company,  była znakomita muzyka jazzowa wykonywana ( w ulewnym  deszczu)  przez czworo muzyków ( perkusja, kontrabas, keyboard, saksofon) unoszących się na ruchomej konstrukcji. 

Połączenie mechanicznych konstrukcji, muzyki, ruchu, światła, szczudlarzy i lalkarzy oraz podniebnych ewolucji stworzyło spektakl, od którego trudno było oderwać wzrok. Tak ogromnego i  urozmaiconego widowiska plenerowego w Bielsku-Białej jeszcze nie było.

Transe Express Company, założony przez tancerkę Brigitte Burdin oraz rzeźbiarza Gillesa Rhode’a zespół, to pionier światowej sztuki ulicznej i twórca tzw. teatru niebiańskiego. Francuzi, którzy w swojej historii uświetniali m.in. ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku, od lat podróżują po całym świecie.

Po raz kolejny można się było przekonać , że plenerowe spektakle Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkarskiej w Bielsku-Białej, mają niepowtarzalną atmosferę. Pozostaje nam mieć nadzieję, że Transe Express Company jeszcze kiedyś powrócą do Bielska-Białej, by ponownie zabrać widzów w swój niezwykły, podniebny świat.

 

Autor: Zdjęcie autora Monika Piasecka
[email protected]