powiat wadowicki

Drugie podpalenie w kilka tygodni. „Sprawcy oblali budynek łatwopalną substancją”

today11.05.2026 13:32

Tło
share close

W sobotę nad ranem doszczętnie spłonął lokal gastronomiczny przy ulicy Włókniarzy w Andrychowie. To drugi pożar prowadzonego przez cudzoziemców kebaba w ciągu kilku tygodni. Policja potwierdza, że sprawcy oblali budynek łatwopalną substancją i podpalili go.

Akcja gaśnicza trwała kilka godzin

Ogień pojawił się około 2:00 w nocy. Lokal spłonął doszczętnie. Poprzedni incydent miał miejsce pod koniec kwietnia. Wtedy ktoś wybił szybę, a następnie próbował wzniecić pożar. Po tamtym zdarzeniu właściciel wyremontował punkt, który wznowił działalność zaledwie kilka dni przed sobotnim pożarem.

Dwóch sprawców oblało budynek substancją łatwopalną

Wszczęte przez policję czynności potwierdzają, że doszło do celowego podpalenia.
– Policja potwierdza, że w sobotę w nocy po godzinie drugiej doszło do kolejnego podpalenia lokalu gastronomicznego w Andrychowie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że dwóch sprawców używając łatwopalnej substancji oblało budynek, a następnie podłożyło ogień. W wyniku tego zdarzenia lokal uległ znacznemu zniszczeniu, naruszona została również jego konstrukcja i obecnie prowadzone są intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców tego przestępstwa – mówi asp. szt. Agnieszka Petek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.

  • cover play_arrow

    Drugie podpalenie w kilka tygodni. „Sprawcy oblali budynek łatwopalną substancją” Robert Fraś

Burmistrz apeluje o spokój

Do sytuacji odniosła się burmistrz Andrychowa Beata Smolec.
– Z ogromnym niepokojem przyjęłam informacje o ostatnich incydentach podpaleń, do których doszło na terenie naszej gminy. Każde takie zdarzenie budzi uzasadniony lęk mieszkańców i poczucie zagrożenia dla bezpieczeństwa – mówi burmistrz Beata Smolec. – Nie ma i nie będzie przyzwolenia na akty przemocy czy wandalizmu, czy jakieś inne działania, które są podszyte nienawiścią. Od zawsze Andrychów tworzyli ludzie o różnych poglądach, doświadczeniach, ale zawsze staraliśmy się o wzajemny szacunek i spokój. Apeluję do wszystkich mieszkańców o zachowanie rozwagi, o nieuleganie emocjom, o niesłuchanie plotek, które mogą doprowadzić do skłócenia naszych mieszkańców – dodaje Beata Smolec.

  • cover play_arrow

    Drugie podpalenie w kilka tygodni. „Sprawcy oblali budynek łatwopalną substancją” Robert Fraś

Burmistrz prosi też mieszkańców o czujność i zgłaszanie podejrzanych zachowań. – Nie pozwólmy, aby pojedyncze akty agresji zniszczyły ten spokój, zaufanie i bezpieczeństwo, które przez lata było budowane. Z wyłączeniem tych ostatnich aktów agresji uważam Andrychów za bezpieczny i niech taki pozostanie – podkreśla burmistrz Smolec.

Wcześniejsze incydenty wobec cudzoziemców

Sobotni pożar to kolejny incydent z serii zdarzeń, które od ubiegłego roku dotykają cudzoziemców w Andrychowie.
W sierpniu zeszłego roku obywatel Indii mieszkający w Andrychowie zgłaszał, że trzykrotnie zniszczono jego samochód. Najpierw nieznani sprawcy uszkodzili dwie opony, tydzień później cztery opony i lusterko, a za trzecim razem wybili szyby i uszkodzili lakier. Auto nie nadawało się do naprawy. Mężczyzna zapowiadał wówczas, że razem z rodziną rozważa wyjazd z miasta.

W sierpniu ubiegłego roku doszło do napaści na dwóch znajomych poszkodowanego – obywatela Indii i obywatela Bangladeszu. Mężczyźni wracali z pracy ulicą Metalowców, gdy ktoś spryskał im oczy substancją drażniącą, a jednego z nich pobił. Policja prowadziła wówczas czynności pod kątem artykułu 157 kodeksu karnego.

Wcześniej, 5 lipca ubiegłego roku, młody mężczyzna zaatakował gazem pieprzowym pracowników jednego z lokali z kebabem. Sprawcę szybko zatrzymano.

We wrześniu na wiatach śmietnikowych i elewacjach bloków w Andrychowie pojawiły się napisy w języku angielskim wykluczające cudzoziemców oraz swastyki. Prezes Andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Tomasz Mikołajek apelował wówczas o zintensyfikowanie patroli pieszych w mieście.

Policja prowadzi intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców sobotniego podpalenia.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]