Piłka nożna

Sześć kolejek do końca i sześciu kandydatów do mistrzostwa

today11.05.2026 12:59

Tło
share close

Sytuacja w ligowej tabeli skoczowskiej A-Klasy z tygodnia na tydzień robi się coraz ciekawsza. Błękitni Pierściec  jeszcze do niedawna byli liderem rozgrywek, teraz zajmują dopiero 6. miejsce. Po ostatnim weekendzie miejsce na czele stawki utrzymał Beskid Brenna, ale tuż za ich plecami znajduje się już LKS Pruchna, który ma na swoim koncie sześć wygranych z rzędu.

Wyścig o mistrzostwo trwa w najlepsze

Już na półmetku sezonu jasne było, że w żadnej lidze walka o mistrzostwo nie będzie tak zacięta, jak w skoczowskiej A-Klasie. Rywalizacja – zgodnie z przewidywaniami – jest niezwykle ciekawa. Miejsce Błękitnych Pierściec na czele stawki dość nieoczekiwanie przejął Beskid Brenna, a niedawny lider, po ostatniej kolejce, plasuje się już na 6. lokacie. 

Pruchna ostrzy sobie zęby na awans?

W ostatnich tygodniach do gry o awans coraz poważniej włączył się LKS Pruchna, który po wpadce na inaugurację wiosny (3:4 z LKS-em Pogórze II), zaliczył sześć kolejnych zwycięstw z rzędu. W ostatni weekend w pokonanym polu zostawili rewelację jesieni – Błękitnych Pierściec. Skromne zwycięstwo w 84. minucie zapewnił im Kamil Myśliwiec.

Więcej na temat meczu przeczytacie tutaj:

– To był dzisiaj mój 103 mecz w Pruchnej, więc jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy, że miałem okazję zagrać. Mam nadzieję, że będzie ich więcej… no i mam również nadzieję, że mogę mieć więcej meczy już w okręgówce. Z tego względu, że nie ukrywam, że taki jest nasz cel – aby awansować. Dzisiaj zrobiliśmy ogromny krok w tym kierunku… – mówił na gorąco po z Błękitnymi spotkaniu Dawid Mecnar.

Lider traci punkty

Beskid Brenna utrzymał miejsce na czele stawki, jednak strata dwóch punktów w spotkaniu z Iskrą Iskrzyczyn (1:1) może okazać się bardzo kosztowna w perspektywie dalszej walki o mistrzostwo. W klubie nie ukrywają jednak, że awans do skoczowsko-żywieckiej Klasy Okręgowej nie jest nadrzędnym celem zespołu. Mimo to w drużynie panuje radość z osiąganych wyników. Szkoleniowiec Beskidu, końcem czerwca, na krótko po objęciu prowadzenia w lidze, mówił nam następująco:

– Na ten moment nie ma to dla nas większego znaczenia, bo przed nami jeszcze sporo meczów — w tym spotkania z drużynami z czołówki. To one tak naprawdę pokażą, na co nas stać, dlatego podchodzimy do wszystkiego bardzo spokojnie. Z drugiej strony cieszymy się z obecnego miejsca, bo nieczęsto zdarza się być liderem A-Klasy. To dla nas na pewno sukces – mówił nam końcem kwietnia Przemysław Miessner.

Rzut oka na ligową tabelę

Do końca obecnej kampanii pozostało sześć kolejek. Poza wymienionymi wyżej zespołami, w grze o tytuł mistrzowski i promocję do rogrywek skoczowsko-żywieckiej Klasy Okręgowej pozostają jeszcze Strażak Dębowiec, Olza Pogwizdów i LKS Kończyce Małe. Różnice punktowe pomiędzy poszczególnymi drużynami są naprawdę niewielkie. Lider nad szóstą pozycją ma zaledwie 5 „oczek” przewagi…

Fot: Zrut ekrany – mPZPN

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]