Bielska piłka

„Patrzymy do przodu i gonimy lidera”

today21.04.2026 15:34

Tło
share close

Podbeskidzie II Bielsko-Biała w miniony pokonało MKS Lędziny 4:2, choć – jak podkreślają sami zawodnicy – wynik mógł być jeszcze wyższy. Bielszczanie przez większość spotkania kontrolowali przebieg gry, a końcówka przyniosła jedynie niepotrzebne nerwy.

„Mogliśmy strzelić więcej”

Kapitan zespołu Kornel Osyra nie miał wątpliwości po końcowym gwizdku. – Zwycięstwo zasłużone. Wydaje mi się, że mogliśmy strzelić trochę więcej bramek, bo tych sytuacji było dużo. Szkoda tych dwóch straconych, bo tak naprawdę nic się u nas nie działo. Końcówka była nerwowa i chaotyczna, ale podsumowując – mecz był pod pełną kontrolą – ocenił zawodnik Podbeskidzia II.

Chwila dekoncentracji kosztowała czyste konto

Bielszczanie długo dominowali, a rywale mieli problemy z wyjściem z własnej połowy. Dwie stracone bramki to – zdaniem kapitana – efekt braku koncentracji. – Sami sobie trochę utrudniliśmy pewne rzeczy. To był brak koncentracji, a nie powinno się nam to przytrafić. Zawsze buduje zespół, jak jest zero z tyłu, a te dwie bramki były zupełnie niepotrzebne – przyznał Kornel Osyra.

Walka o czołówkę trwa

Mimo zwycięstwa Podbeskidzie II zachowało stratę do lidera MRKS Czechowice-Dziedzice do siedmiu punktów, wciąż jednak liczy się w walce o najwyższe cele. – Patrzymy do przodu i gonimy Czechowice. Walczymy też z Głoczołkowicami o drugą pozycję. Pierwsza runda nie była taka, jak chcieliśmy, ale druga pokazuje, na co nas stać. Gdybyśmy tak grali wcześniej, dziś bylibyśmy w innej sytuacji – podsumował kapitan bielszczan.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]