Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Blok na osiedlu Beskidzkim w Bielsku-Białej, a w jego piwnicy niechciani lokatorzy – osoby bezdomne. Wraz z nimi fetor, fekalia, alkohol i agresja.
Jedna z mieszkanek mówi, że sytuacja trwa już od około dwóch lat. Policja zna ten adres na pamięć. Spółdzielnia z kolei zna temat – i nic się nie zmienia. Niechciani lokatorzy wciąż wracają. Jak usłyszeliśmy, mają dostęp do kluczy, które przekazuje im osoba mieszkająca w bloku.
– Czujemy się bezradni – mówi jedna z mieszkanek.
play_arrow
Niechciani lokatorzy. Piwnica grozy w bielskim bloku Beata Stekla
Blok należy do Beskidzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Waldemar Hurkała, kierownik Administracji Osiedla Beskidzkiego, potwierdza, że faktycznie w okresie zimowym, w godzinach nocnych, w piwnicy często przebywały dwie osoby z problemem alkoholowym. Były tam wpuszczane przez osobę mieszkającą w bloku. Osobę tę, oraz jedną z osób bezdomnych, łączy bliskie pokrewieństwo.
Pracownicy spółdzielczej administracji wielokrotnie rozmawiali z osobą wpuszczającą bezdomnych na teren bloku, ale były to rozmowy bezskuteczne. Dlatego nasz rozmówca skierował do komendanta Komisariatu Policji II pismo z prośbą interwencję, która zapewniłaby mieszkańcom spokój i poczucie bezpieczeństwo.
W efekcie, do końca czerwca, budynek został objęty przez dzielnicowego tzw. planem priorytetowym. Oznacza to systematyczne kontrole rano, po południu i wieczorem. Policjant sprawdza sytuację na miejscu, a osobom przebywającym w piwnicy przekazuje, gdzie mogą otrzymać pomoc instytucjonalną.
Ogłoszenie o planie pojawiła się na tablicy ogłoszeń w bloku. Budynek kontrolują również strażnicy miejscy oraz pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
– Z informacji przekazanych mi przez dzielnicowego wynika, że część interwencji podejmowanych w stosunku do dwóch osób przebywających w rejonie budynku i jego piwnicy zakończyła się mandatem lub wywiezieniem ich na izbę wytrzeźwień. Jednocześnie chciałbym wskazać, że wymienione osoby nietrzeźwe nie są osobami agresywnymi, mają jednak problem alkoholowy – podkreśla kierownik.
Waldemar Hurkała dodaje, że także pracownicy administracji regularnie sprawdzają piwnice i klatki schodowe. Gdy natrafiają na nietrzeźwe osoby, zgłaszają to pod numer alarmowy 112 lub bezpośrednio dzielnicowemu.
– Zdecydowana większość podejmowanych interwencji w tym budynku była inicjowana właśnie przez pracowników administracji lub w ramach interwencji własnych policji, a nie pochodziła ze zgłoszeń mieszkańców – zaznacza.
Czy mieliście podobny problem? Jak udało się go rozwiązać? Piszcie: [email protected].
Autor:
Beata Stekla
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO