Bielska piłka

Maciej Sadlok wraca do Pasjonata Dankowice. Symboliczny powrót do domu

today24.02.2026 07:28

Tło
share close

Są w futbolu momenty, które znaczą więcej niż zwykły transfer. Do takich należy powrót Macieja Sadloka do Pasjonata Dankowice. 36-letni defensor, wychowanek klubu z rodzinnej miejscowości, ponownie założy koszulkę drużyny, w której zaczynał swoją piłkarską drogę. To historia budująca tożsamość lokalnej piłki i pokazująca siłę sportowych korzeni.

Od Dankowic do Ekstraklasy i reprezentacji

Maciej Sadlok pierwsze kroki stawiał w Pasjonacie, skąd jako 17-latek trafił do Rucha Chorzów. Rok później zadebiutował w Ekstraklasie. Co ciekawe, jego pierwszy występ na najwyższym poziomie przypadł przeciwko drużynie z Grodziska Wielkopolskiego – tej samej, do której wcześniej trafili jego klubowi koledzy z Dankowic: Mateusz Żyła i Arkadiusz Gołąb. Choć ich kariery potoczyły się różnymi drogami, wszystkich połączył start na tym samym boisku.

W trakcie kariery Maciej Sadlok reprezentował m.in. Wisłę Kraków i Polonię Warszawa, a w barwach Ruchu Chorzów stał się jedną z legend klubu, notując 176 występów. Łącznie w Ekstraklasie rozegrał 364 mecze, dołożył 15 występów w reprezentacji Polski i przez dwie dekady rywalizował na najwyższym poziomie.

Dziś wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło.

„Na wsi też rosną prawdziwki”

Powrót do Dankowic ma również wymiar symboliczny dla lokalnej społeczności. Prezes Pasjonata, Andrzej Sadlok – prywatnie ojciec zawodnika – rozmowie z slzpn.pl podkreśla, że historia jego syna pokazuje, iż talent może narodzić się wszędzie.

Jak zaznacza, w małych miejscowościach również rodzą się znakomici piłkarze, czego przykładami są także Grzegorz Więzik czy Tomasz Jodłowiec, który przygodę z piłką rozpoczynał w Koszarawie Żywiec.

Decyzja serca

Jak przyznaje prezes klubu, nie trzeba było długo przekonywać syna do powrotu.

Maciej Sadlok chciał ustabilizować życie po latach gry na najwyższym poziomie, pozostać blisko rodziny i nadal czerpać radość z futbolu, jednocześnie dając satysfakcję kibicom i drużynie.

 

Piłkarska rodzina w Dankowicach

W Pasjonacie występuje również starszy brat Macieja – Wojciech Sadlok. Choć wspólna gra trwała krótko, obaj zaczynali razem. Wojciech, absolwent SMS Zabrze, rozegrał ponad 400 spotkań dla Pasjonata i zdobył ponad 130 bramek, zapisując się w historii klubu jako jego czołowy strzelec.

Rodzina Sadloków jest silnie związana z klubem. Sam Andrzej Sadlok ma na koncie 605 meczów w barwach Pasjonata. Klub od lat opiera się na lokalnej tożsamości i zawodnikach silnie z nim związanych, takich jak Błażej Cięciel, Adrian Herok czy Marcin Wróbel.

Wzmocnienie w walce o awans

Pasjonat Dankowice zajmuje obecnie trzecie miejsce w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej i traci trzy punkty do lidera – Iskry Pszczyna. Dołączenie tak doświadczonego zawodnika to wyraźny sygnał, że zespół w rundzie wiosennej zamierza walczyć o najwyższe cele.

W klubie podkreślają jednak, że najważniejsze jest spokojne przygotowanie i budowanie jedności zespołu.

Powrót, który inspiruje

Powrót Macieja Sadloka to nie tylko sportowe wzmocnienie drużyny. To również ważny sygnał dla całego środowiska piłkarskiego: marzenia z małych miejscowości mogą prowadzić na największe stadiony, a później – z dumą – z powrotem do domu.

Źrodło: Maciej Sadlok wraca do korzeni. Historia zatacza koło w Dankowicach

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]