Piłka nożna

Hit transferowy w V lidze! Nowy napastnik w szeregach MRKS Czechowice-Dziedzice

today12.02.2026 13:56

Tło
share close

Kibice lidera V ligi śląskiej mają niemały powód do radości. W zimowym oknie transferowym do „Walcowni” trafi utalentowany snajper – Mateusz Fiedor. Czy nowy nabytek pomoże MRKS-owi w wywalczeniu upragnionego awansu do IV ligi?

Ambitne plany Walcowni

W obecnym sezonie zawodnicy z Czechowic-Dziedzic pewnie zmierzają w kierunku awansu. Podopieczni trenera Tomasza Fijaka zgromadzili dotychczas 37 punktów i na półmetku rozgrywek przewodzą ligowej tabeli, potwierdzając swoje wysokie aspiracje.

Warto przypomnieć, że MRKS Czechowice-Dziedzice był bardzo blisko promocji już w ubiegłym sezonie. Czechowiczanie w barażach zmierzyli się ze Zniczem Kłobuck. Po regulaminowym czasie gry na tablicy wyników widniał remis 2:2, a o losach awansu zdecydowała seria rzutów karnych. W niej skuteczniejsi okazali się rywale, zwyciężając 5:4 i to oni cieszyli się z promocji szczebel wyżej.

Mateusz Fiedor opuszcza GLKS Wilkowice

Nowy napastnik „Walcowni” ma pomóc uniknąć scenariusza, jaki miał miejsce na finiszu poprzednich rozgrywek. Popularny „Fiedek”, który w ostatnich latach był ważnym ogniwem w składzie drużyny prowadzonej przez trenera Krzysztofa Bąka, przenosi się do lidera V ligi.

W trakcie rundy jesiennej Fiedor sześciokrotnie wpisywał się na listę strzelców, często dając drużynie konkret – zwłaszcza w końcowych fazach spotkań. Nie da się ukryć, że dzięki temu transferowi linia ofensywna MRKS-u – przynajmniej „na papierze” – prezentuje się naprawdę imponująco.

Problemy kadrowe w Wilkowicach?

Przed kilkoma dniami dowiedzieliśmy się, że wiosną w barwach GLKS-u nie zobaczymy już Rafała Hałata, Filipa Gawrysia czy Mariusza Dusia. Teraz do grona zawodników opuszczających Wilkowice dołącza Mateusz Fiedor, co dodatkowo osłabia kadrę przed rundą wiosenną.

W środowisku nie cichną jednak głosy mówiące o możliwych kolejnych odejściach z wilkowickiej „Watahy”. Wciąż ważą się losy, chociażby Macieja Wiewióry, który przymierzany jest do gry w Iskrze Rybarzowice. Całej sytuacji nie pomaga fakt, że wycofana z rozgrywek ma zostać druga drużyna GLKS-u Wilkowice.

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Drążek