Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Kazik z Bystrej walczy z dystrofią mięśniową Duchenne’a. To dolegliwość, w przypadku której czas nie gra na korzyść chłopca i jego rodziny. Dlatego ludzie dobrych serc ruszyli z kolejną odsłoną akcji „Kilometry dla Kazika” – tym razem w wersji ultra, ale otwartej dla każdego. Bo w tym wyzwaniu najważniejsze nie jest tempo. Najważniejsze jest to, żeby o zbiórce usłyszało jak najwięcej osób.
To kontynuacja inicjatywy „Kilometry dla Kazika”, którą w ubiegłym roku podjęli i nagłośnili bracia Damian i Jakub Stawiccy – biegnąc z Bielska-Białej aż nad morze, w kierunku Ustki. Bracia wyruszyli z naszego miasta 7 lutego, a na metę w Ustce, partnerskim mieści Bielska, wbiegli 27 lutego – po 20 dniach biegu i ponad 830 kilometrach w nogach. Na mecie było gorące powitanie, emocje, było wzruszenie.
I właśnie dlatego w styczniu tego roku mieliśmy inicjatywę „setki w Aleksandrowicach”. Bo tamta wyprawa była wielkim symbolem i wielkim wysiłkiem, ale nie każdy przebiegnie 830 km przez pół Polski. Natomiast 100 km na pętlach to forma, którą da się „otworzyć” na ludzi. Cel pozostaje ten sam co rok temu: nagłośnić zbiórkę i dołożyć realne wsparcie. Bracia Stawiccy przy swojej wyprawie uruchomili skarbonkę i już wtedy pokazali, że kilometry mogą zamieniać się w płynące, kolejnym przelewami, wsparcie.
W tym roku bracia nieco podzielili się wyzwaniami. Podczas gdy Damian wsiadł na rower i ruszył w świat, „biegową pałeczkę” przejął Kuba. Do biegowej akcji dołączył się Bartosz Gonciarski, który właśnie w duecie z Kubą podjął się tego wyzwania – razem podejmują 100 kilometrów dla Kazika. – Nasz sobotni bieg to w sumie kontynuacja akcji „Kilometry dla Kazika”, którą zapoczątkowali bracia Stawiccy rok temu, biegnąc z Bielska nad morze. To ma na celu nagłośnienie zbiórki i uzbieranie pieniędzy na leczenie Kazika – mówi Bartek Gonciarski.
Pomysł nie był „z kapelusza”. Wyszedł z rozmów po treningach i naturalnej potrzeby, żeby po zeszłorocznym wyczynie temat nie wybrzmiał tylko przez chwilę. – Po treningach mieliśmy z Kubą rozmowę, że mamy kilka maratonów za sobą i chcielibyśmy czegoś więcej. Padła propozycja, żeby przebiec 100 kilometrów – opowiada Gonciarski.
W planach była nawet wersja „w trasie”, mocno widowiskowa – z Bielska do Zakopanego. Szybko jednak okazało się, że logistycznie łatwiej będzie zrobić wydarzenie stacjonarne, ale takie, które da się otworzyć na ludzi. – Pierwotnie nasz bieg miał się odbyć z Bielska do Zakopanego, ale z przyczyn logistycznych łatwiej było to zrobić na lotnisku. Wybraliśmy lotnisko Aleksandrowice i odliczyliśmy, że żeby przebiec 100 km, musimy zrobić 33 pętle plus jeden kilometr – tłumaczy.
I właśnie ta formuła okazała się strzałem w dziesiątkę, bo „setka” przestała być zamkniętym wyczynem dwóch osób, a stała się czymś, co ludzie mogą realnie współtworzyć. – W sumie przez cały dzień pojawiło się ponad 40 osób. Cały czas ktoś z nami biegł, ludzie się wymieniali, niektórzy byli rano i wieczorem. Na mecie czekała też rodzina Kazika – to było fajne i symboliczne – dodaje Bartek. Gonciarski podkreśla też, że to nie jest jednorazowy zryw: jeśli akcja ma działać, musi wracać falami – kolejnymi pomysłami, kolejnymi kilometrami, kolejnymi ludźmi, którzy dołączą choćby na chwilę.
Pełną wypowiedź Bartka Gonciarskiego wysłuchać możecie tutaj:
play_arrow
100 kilometrów dla Kazika. Biegowe wyzwanie i jedna wspólna meta – pomoc dla młodego Bystrzanina Bartosz Gonciarski
Kazik Sromek ma 3 lata i pochodzi z Bystrej. Zdiagnozowano u niego dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) – ciężką, postępującą chorobę, która z czasem odbiera siłę, sprawność i niezależność. W tej diagnozie jest jeszcze coś, co w podobnych historiach pojawia się rzadko: Kazik został wykryty wcześnie, a to w DMD ma kluczowe znaczenie, bo terapia nie „cofa” choroby – ona ma ją zatrzymać, zanim organizm straci kolejne funkcje.
Rodzina zbiera na terapię genową w USA i leczenie. Cel jest gigantyczny: 16 milionów złotych. Ledwie kilka dni temu osoby zaangażowane w zbiórkę, które wspólnie identyfikują się jako „Drużyna Kazika”, świętowały przebicie magicznej, wydawałoby się nieosiągalnej bariery 10 milionów. Do uzbierania wciąż pozostaje jednak bardzo konkretna kwota. Zachęcamy więc gorąco, by w docenieniu wysiłku uczestników biegowej akcji, zasilić ich skarbonkę, która wesprzeć ma główną zbiórkę: https://www.siepomaga.pl/kilometrydlakazia.
Autor: Sebastian Snaczke
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO