Piłka nożna

Czeka ich ciężka praca… „Byli na to przygotowani i widać, że chcą solidnie trenować”

today23.01.2026 11:05

Tło
share close

Po bardzo udanej rundzie jesiennej, w Pietrzykowicach z pewnością mają rozbudzone apetyty. Bory w ligowej tabeli zajmują bowiem wysokie drugie miejsce. W przerwie zimowej drużyna prowadzona przez Marka Makarewicza nie zamierza się obijać. Zespół do pracy wrócił już w poprzednim tygodniu – razem z nimi trenuje dwóch testowanych zawodników.

Wrócili do pracy 

Drużyna zimowy okres przygotowawczy zainaugurowała 13 stycznia. Szkoleniowiec zespołu – Marek Makarewicz zaznacza, że przed nimi bardzo intensywne tygodnie, bowiem celem na wiosnę jest utrzymanie lokaty w czołówce ligowej tabeli.

-Wróciliśmy do treningów we wtorek – 13 stycznia. Na pierwszych zajęciach pojawiła się dość liczna grupa — około dwudziestu zawodników. Szykujemy się do rundy wiosennej, chcemy utrzymać miejsce w „czubie” i wylądować na „pudle”, więc pracy będzie sporo. Zawodnicy byli na to przygotowani i widać, że chcą solidnie trenować. – mówi nam trener

Nikt nie odchodzi, dwóch testowanych

Wiemy także, że wraz z zespołem trenuje obecnie dwóch testowanych zawodników. Dodatkowo trener podkreślił także, że nikt z dotychczasowej kadry nie planuje opuszczać drużyny. Jedyną niewiadomą w tym momencie wydaję się być kwestia powrotu Michała Motyki, który wciąż pauzuje z powodu kontuzji, jakiej nabawił się w spotkaniu 10. kolejki z Cukrownikiem Chybie…

-Skład pozostaje bez zmian, nikt nie zadeklarował chęci odejścia. Jedyną niewiadomą jest sytuacja Michała Motyki, który doznał kontuzji w Chybiu. Najprawdopodobniej czeka go zabieg łąkotki. Dopiero po nim okaże się, czy będzie w stanie wrócić do gry jeszcze w tej rundzie- wyjaśnia Makarewicz

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz