Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Ustroniu, podczas patrolu na ulicy Wczasowej, zatrzymali do kontroli kierowcę mazdy, 20-letniego obywatela Mołdawii. To miała być zwykła, rutynowa sprawa, a zakończyło się aż dwoma zatrzymaniami.Po sprawdzeniu w policyjnych bazach szybko wyszło na jaw, że kierowca ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wspólne ustalenia z funkcjonariuszami Straży Granicznej wykazały, że mężczyzna – na podstawie wydanej wobec niego decyzji administracyjnej, powinien już kilka miesięcy temu opuścić terytorium Polski.
Pasażer także nie bez winy
Nieczyste sumienie miał też jego 38-letni pasażer, także obywatel Mołdawii. Był on poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim w celu odbycia kary pozbawienia wolności.20-latek został zatrzymany, przesłuchany i usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu pomimo obowiązującego zakazu, za co zgodnie z Kodeksem karnym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyznę – po przedstawieniu mu zarzutów – przekazano funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy prowadzić będą dalsze czynności zmierzające do przymusowego wydalenia zatrzymanego.Jego pasażer nie wrócił już na wolność – zgodnie z decyzją sądu trafił do aresztu śledczego, gdzie odbędzie zasądzoną wcześniej karę.