Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Przypomnijmy, że Tematem Tygodnia w Radiu BIELSKO jest aktualnie dyskusja o wprowadzeniu nocnej prohibicji w całym Bielsku-Białej. W ostatnich dniach opublikowaliśmy artykuł, pod którym oddaliśmy głos mieszkańcom – i jak się okazuje, opinie są mocno podzielone.
Dyskusja przeniosła się do internetu, a liczba komentarzy pokazuje, że sprawa budzi duże emocje. Jedni widzą w ograniczeniach szansę na poprawę bezpieczeństwa, inni przekonują, że to rozwiązanie nieskuteczne lub wręcz zbędne.
Część mieszkańców nie ma wątpliwości – nocna sprzedaż alkoholu powinna zostać ograniczona. Wskazują przede wszystkim na nadmierną dostępność alkoholu i jej wpływ na porządek publiczny. – Uważam iż dostępność alkoholu jest zbyt natarczywa, to byłby dobry pomysł żeby wprowadzić ograniczenia – pisze jedna z mieszkanek.
Podobne głosy pojawiają się częściej. – Jeśli sprawdza się w takiej ilości gmin i dzielnic, także w Bielsku-Białej, to dlaczego nie? – zauważa inny komentujący. Są też bardziej radykalne opinie: – Jak dla mnie może nawet nie być nigdzie alkoholu – czytamy w jednym z wpisów.

Nie brakuje jednak przeciwników takiego rozwiązania. Ich zdaniem zakazy nie rozwiążą problemu, a jedynie go przesuną. – Nie, bo to nic nie da. Ludzie to obejdą. Są kreatywni – przekonuje jeden z internautów. Podobne opinie pojawiły się także po naszej sondzie ulicznej. – Co to da? Jak będą chcieli pić, to będą – komentuje jeden z mieszkańców. Inni wskazują na możliwe skutki uboczne: – Wystarczy przejechać do granicy miasta na najbliższą stację paliw i się kupi alkohol – efekt będzie taki, że będzie więcej pijanych kierowców.

W dyskusji pojawiają się też głosy, że zamiast nowych przepisów wystarczy egzekwować już istniejące. – Jest ustawa o wychowaniu w trzeźwości. Wystarczy przestrzegać zasad sprzedaży alkoholu i nie trzeba niczego zmieniać – pisze jeden z komentujących.
Niektórzy zwracają uwagę, że ograniczenia nie wpłyną na osoby uzależnione. – Nie kupi w sklepie, kupi na melinie – czytamy pod opublikowanym przez nas materiałem wideo. Są też głosy wskazujące na szerszy kontekst społeczny i gospodarczy, a nie tylko sam problem alkoholu.
Wśród komentarzy pojawiają się także bardzo osobiste relacje. Jedna z mieszkanek przyznaje, że zdecydowała się wyprowadzić z centrum właśnie przez nocne uciążliwości. – Mieszkałam koło nocnego sklepu z alkoholem. W lecie trzeba było spać przy zamkniętych oknach. Wrzaski, bójki, codziennie policja – relacjonuje. Z drugiej strony nie brakuje opinii, że problem nie dotyka wszystkich. – W sumie mnie to nie przeszkadza – pisze jeden z internautów.

Po naszej publikacji do sprawy w pewien sposób odniósł się także prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. W środę uruchomiono bowiem miejską ankietę na platformie „Zapytaj Mieszkańca”. Bielszczanie mogą odpowiedzieć na jedno pytanie: czy są za wprowadzeniem ograniczeń godzin sprzedaży alkoholu w całym mieście. Do wyboru są trzy odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „nie mam zdania”. Głosowanie potrwa do końca maja. To kolejny etap konsultacji społecznych, który ma pokazać, jakie nastroje dominują wśród mieszkańców.
Sprawa nocnej prohibicji w Bielsku-Białej wyraźnie nabiera rozpędu. Z jednej strony są konkretne postulaty i doświadczenia innych miast, z drugiej – obawy o skuteczność i konsekwencje takich rozwiązań. Do tematu będziemy wracać. Już jutro po godz. 8.30 gościem Radia BIELSKO będzie Piotr Cecerski, przewodniczący Rady Osiedla Górne Przedmieście – pierwszego w mieście osiedla, które wprowadziło nocną prohibicję. Wysłuchamy jego argumentów i sprawdzimy, jak te przepisy działają w praktyce.
Autor:
Adam Kanik
[email protected]
Kilka minut gry wstępnej z książkami, które warto przeczytać. Lokalni autorzy, cenione gwiazdy literatury, wciągające historie i tytuły, które na długo zostają w pamięci.
close
Copyright Radio BIELSKO