Siatkówka

Pierwszy finał nie dla Bielszczan. Wszystko wciąż jednak otwarte

today29.04.2026 22:20

Tło
share close

Za nami pierwszy mecz finałowy PLS 1. Ligi. BBTS Bielsko-Biała przegrał na wyjeździe z GKS-em Katowice 1:3 i to gospodarze objęli prowadzenie w rywalizacji do trzech zwycięstw.

Nierówne fragmenty zadecydowały

Spotkanie w Katowicach rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy wyraźnie wygrali pierwszego seta 25:16. Bielszczanie odpowiedzieli w drugiej partii – pokazali charakter i utrzymali prowadzenie do końca, zwyciężając 25:23.

Kluczowe momenty przyszły w trzeciej odsłonie. W jej środkowej fazie BBTS zanotował przestój, którego nie udało się już odrobić. GKS wygrał seta 25:22, a w czwartej partii od początku narzucił swoje warunki gry i kontrolował przebieg wydarzeń na parkiecie, wygrywając 25:19 i całe spotkanie 3:1.

Liderzy po obu stronach siatki

Najlepszym zawodnikiem meczu został Michał Superlak, który zdobył dla GKS-u Katowice 26 punktów. Po stronie BBTS najskuteczniejszy był tradycyjnie Szymon Romać – zakończył spotkanie z dorobkiem 20 punktów.

Kibice i kolejne starcie

Spotkanie w Katowicach oglądała liczna grupa kibiców z Bielska-Białej, którzy wspierali swój zespół z trybun.

Rywalizacja o mistrzostwo PLS 1. Ligi toczy się do trzech zwycięstw. Kolejne spotkanie odbędzie się w niedzielę w Bielsku-Białej – początek meczu zaplanowano na godzinę 12:30.

GKS Katowice – BBTS Bielsko-Biała 3:1 (25:16,23:25,25:22,25:19)

BBTS: Thelle, Tokajuk, Siek, Romać, Dębski, B. Zawalski oraz Biniek, Chmielewski (libero), Pietruczuk, Bućko, Lamanec, Matula, M.Zawalski.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]