Wielka Wyprawa Maluchów

Za nimi deszcz, przed nimi najtrudniejszy etap wyprawy

today30.06.2026 21:36

Tło
share close

Za uczestnikami Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci kolejny intensywny dzień w trasie. Kultowe Fiaty 126p mają już za sobą pierwsze górskie odcinki w Niemczech i Austrii, a dziś dotarły do Zurychu. Choć pogoda ponownie dała się we znaki, wszystkie załogi bezpiecznie dojechały do celu. Teraz przed nimi największe wyzwanie całej wyprawy – trzydniowa przeprawa przez najwyższe partie Alp.

Pierwszy test w górach i deszczu

Jeszcze wczoraj wieczorem kolumna wjechała do Bawarii, gdzie uczestników przywitał intensywny deszcz. Był to pierwszy poważny sprawdzian dla samochodów na krętych, górskich drogach.

Nie obyło się bez drobnych usterek. W Fiacie 126p Fundacji Donateo wcześniej uszkodzona wycieraczka została prowizorycznie naprawiona, dzięki czemu samochód bezpiecznie pokonał deszczowy odcinek. Wieczorem auto trafiło również do nocnego serwisu, gdzie sprawdzono oświetlenie. Dziś rano wróciło na trasę w pełni sprawne.

Nie wszystkie Maluchy miały jednak tyle szczęścia. W części samochodów podczas opadów do wnętrza dostawała się woda, co tylko przypomniało uczestnikom, że ponad 40-letnie auta potrafią zaskakiwać.

Każdy kilometr to lekcja bezpiecznej jazdy

Choć wyprawa ma charakter charytatywny, równie ważnym jej celem jest promowanie bezpieczeństwa na drogach. Dlatego każdy dzień rozpoczyna się odprawą, podczas której uczestnicy uczą się technik jazdy od doświadczonych kierowców rajdowych i instruktorów.

Podczas zjazdów w górach załogi ćwiczą m.in. prawidłowe hamowanie silnikiem i zachowanie samochodu na stromych serpentynach. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować się do najtrudniejszego etapu całej wyprawy.

– Każdy uczestnik Wielkiej Wyprawy Maluchów jest ambasadorem bezpieczeństwa. Uczymy się bezpiecznej jazdy nie tylko dla siebie, ale po to, by później przekazywać tę wiedzę innym – relacjonuje Monika Handzlik z Radia BIELSKO.

Energia od rana i… taneczna rozgrzewka

Poranki podczas wyprawy mają już swój rytuał. Zanim Maluchy ruszą w drogę, uczestnicy spotykają się na wspólnej odprawie i krótkiej rozgrzewce.

O dobrą energię dba Rafał „Tito” Kryla – tancerz znany z programu „You Can Dance”, który każdego dnia uczy załogi kolejnych elementów choreografii. Finałowy układ wszyscy mają zatańczyć podczas zakończenia wyprawy w Krakowie. Po dawce ruchu uczestnicy ruszają w trasę, przemierzając kolejne setki kilometrów.

Klaksony słychać w całej Europie

Choć mogłoby się wydawać, że najbardziej charakterystycznym dźwiękiem Wielkiej Wyprawy Maluchów jest charakterystyczny warkot silników Fiatów 126p, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

Przez całą trasę uczestników pozdrawiają kierowcy i mieszkańcy mijanych miejscowości. Jedni machają, inni robią zdjęcia, a wielu po prostu trąbi na znak wsparcia. To właśnie klaksony stały się nieformalnym symbolem wyprawy. W Maluchu Grupy Pingwina zamontowano nawet dodatkowy, nożny klakson obsługiwany przez pasażera.

Co ciekawe, po przekroczeniu granicy ze Szwajcarią zrobiło się znacznie ciszej. Mieszkańcy nadal żywo reagowali na przejazd kolorowej kolumny, ale zamiast trąbić częściej pozdrawiali uczestników uśmiechami i machaniem.

Chwila wytchnienia nad jeziorem

Po wielu godzinach jazdy i kolejnych wysokich temperaturach uczestnicy znaleźli chwilę na odpoczynek nad jednym z alpejskich jezior.

Krótka kąpiel pozwoliła schłodzić organizmy przed dalszą drogą. Wieczorem wszystkie załogi dotarły do Zurychu, gdzie przygotowują się do najważniejszego etapu wyprawy.

Przed nimi trzy dni walki z Alpami

Choć za Maluchami są już pierwsze górskie odcinki, załogi zgodnie podkreślają, że prawdziwe wyzwanie dopiero się zaczyna. Przez najbliższe trzy dni uczestnicy będą pokonywać najwyższe alpejskie przełęcze, liczne serpentyny i długie zjazdy. Co ważne, tym razem nocny serwis miał wyjątkowo spokojną noc – zgłoszono jedynie trzy samochody wymagające napraw. Zobaczymy, czy szczęście dopisze w kolejnych dniach.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.

Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali z mikrodonacjami Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem [email protected] lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

 

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]