Zalane drogi, woda w piwnicach [AKTUALIZACJA]
Agnieszka DąbrowskaAgnieszka Dąbrowska

Zalane drogi, woda w piwnicach [AKTUALIZACJA]

Przez deszcz strażacy mieli pełne ręce roboty. Najwięcej podtopień było w Bielsku-Białej. Do wypompowywania wody wzywani byli też przez mieszkańców Pszczyny, Cieszyna.AKTUALIZACJA 17:54
W niedzielę miejscami spadło 70 litrów deszczu na m2, a to jak mówią specjaliści musiało wpłynąć na podwyższenie poziomu wody w rzekach. Mowa w szczególności o Iłownicy a także o Wapienicy i rzece Białej. 

- Dokonaliśmy rekonesansu tych rzek, nie były to jeszcze stany zagrażające zalewaniu terenów wokół tych rzek, nie zagrażały jakimś znaczącym obiektom na terenie powiatu - informował Marek Rączka, szef Wydziału Zarządzania Kryzysowego w bielskim starostwie. Naczelnik WZK dodaje, że interwencje strażaków polegały głównie na udrażnianiu przepustów, kanałów, wypompowywaniu wody z zalanych piwnic.

AKTUALIZACJA 12.00

Sytuacja zaczyna się stabilizować. Pogotowie przeciwpowodziowe dla powiatów bielskiego, pszczyńskiego i bieruńsko-lędzińskiego zostało odwołane.

WPIS:
60 razy wyjeżdżali strażacy z Bielska-Białej do akcji w ostatniej dobie. Powód? Intensywne opady deszczu. Przede wszystkim udrażniali zatkane przepusty, pompowali wodę z zalanych piwnic budynków oraz zabezpieczali domy workami z piaskiem. W powiecie najwięcej zgłoszeń było z Jasienicy, Czechowic-Dziedzic i Kóz. Ponadto 22 interwencje były w Cieszynie, 11 w Pszczynie.

Na terenie powiatów pszczyńskiego i bielskiego ogłoszono wczoraj pogotowie przeciwpowodziowe. Najwyższy poziom wody jest w rzece Wiśle, sytuacja najpoważniej wygląda w Goczałkowicach i Jawiszowicach, gdzie przekroczone są stany alarmowe.



Zobacz inne wiadomości tego autora: