Szokująca odpowiedź na pozew. Kuria: "przepraszamy". NOWE FAKTY
fot. pixabay na licencji CC0
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

Szokująca odpowiedź na pozew. Kuria: "przepraszamy". NOWE FAKTY

Kuria bielsko-żywiecka odnosi się do ostatnich doniesień medialnych, w tym przede wszystkim do publikacji Onetu. Portal we wtorek opublikował fragmenty odpowiedzi na pozew Janusza Szymika, który w przeszłości był molestowany przez ówczesnego proboszcza z parafii w Międzybrodziu Bialskim. W oświadczeniu kurii pada słowo "przepraszamy".AKTUALIZACJA godz.17:35:
Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia kurii bielsko-żywieckiej:

Odnosząc się do informacji, które pojawiły się w ostatnich dniach w mediach chcemy jednoznacznie podkreślić, że działania Diecezji Bielsko-Żywieckiej nie mają na celu pomniejszania odpowiedzialności sprawcy, który dopuścił się przestępstwa wobec osoby małoletniej, a tym bardziej przerzucania winy na Pokrzywdzonego. Czyny przestępcze, których dopuścił się ks. Jan W. zostały dowiedzione przez proces kościelny, który rozpoczął bp Roman Pindel, a który zakończył się dekretem karnym zatwierdzonym przez Kongregację Nauki Wiary w Watykanie.

Obecnie Pan Janusz, korzystając z przysługujących mu praw, z powództwa cywilnego pozwał Diecezję Bielsko–Żywiecką o zadośćuczynienie. W treści dokumentu, który jest odpowiedzią na pozew nie powinny się znaleźć pytania dotyczące orientacji seksualnej Pokrzywdzonego oraz sugerujące „czerpania przez niego satysfakcji”. Przepraszamy Pana Janusza oraz wszystkie osoby zgorszone doniesieniami medialnymi. Dążąc do usunięcia wszelkich wątpliwości, na polecenie Biskupa Romana Pindla wniosek dowodowy w tym zakresie zostanie doprecyzowany w najbliższym czasie, aby można było ustalić okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu Cywilnego przy uwzględnieniu wrażliwości Pokrzywdzonego i poszanowaniu Jego godności.


WPIS:
Echa publikacji Onetu dot. odpowiedzi na pozew Janusza Szymika, który jako nastolatek był molestowany przez ówczesnego proboszcza z Międzybrodzia Bialskiego. Przypomnijmy, we wtorek portal opublikował fragmenty odpowiedzi pełnomocniczki kurii. Mecenas domaga się m.in. ustalenia przez biegłego orientacji seksualnej powoda. W odpowiedzi podważane jest także cierpienie ofiary księdza Jana W.

Po publikacji fragmentów odpowiedzi na pozew - pojawiło się wiele negatywnych komentarzy, ale są także konkretne reakcje. Państwowa Komisja ds. Pedofilii zwróciła się do Okręgowej Rady Adwokackiej w Bielsku-Białej z wnioskiem o zbadanie: czy pełnomocnik kurii nie naruszyła zasad etycznych wykonywania zawodu adwokata. Opisany sposób działania i użyte przez pełnomocnik sformułowania mogą być szkodliwe społecznie, biorąc pod uwagę poważne konsekwencje każdego przestępstwa wykorzystania seksualnego osoby małoletniej. Są też sprzeczne z obowiązującą wiedzą kliniczną. Dodatkowo, zdają się nie uwzględniać faktu, że sprawca został uznany przez władze kościelne winnym wykorzystania seksualnego dziecka - czytamy w informacji podanej przez Komisję (pełna nazwa Komisji: Państwowa Komisja do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15). 

Rzecznik Okręgowej Izby Adwokackiej w Bielsku-Białej potwierdza, że taki wniosek od przewodniczącego Komisji wpłynął. Dziekan otrzymał pismo Komisji i zgodnie z właściwością organów adwokatury, przekazał je Rzecznikowi Dyscplinarnemu Izby Adwokackiej w Bielsku-Białej, który podjął decyzję o wszczęciu czynności sprawdzających -  przekazał nam mec. Marek Krupski

To nie wszystko. W niedzielę Strajk Kobiet organizuje protest przed kurią. Ma być wyrazem zniesmaczenia - po doniesieniach i ustaleniach jakie przedstawił portal w kwestii odpowiedzi na pozew. 
 


Zobacz inne wiadomości tego autora: