Bielska piłka

Mecz o wielką stawkę, a stadion świeci pustkami. Wszystko przez niezrozumiałą decyzję PZPN-u

today02.06.2026 12:39 1

Tło
share close

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami frekwencja na trybunach Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej podczas starcia półfinałowego w barażach o awans do Betclic 1. Ligi nie zachwyciła. Ciężko było spodziewać się innego scenariusza, skoro spotkanie zaplanowano na g. 13.00 we wtorek. Kompletnie niezrozumiała decyzja Polskiego Związku Piłkarskiego sprawiła, że zamiast wielkiego święta futbolu, mecz z trybun obejrzy jedynie „garstka” fanów.

Półfinał baraży przy pustych trybunach

Niezrozumiała decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej sprawiła, że trybuny stadionu przy ul. Rychlińskiego świecą pustkami. Spotkanie pomiędzy Podbeskidziem Bielsko-Biała a Śląskiem Wrocław II zaplanowano na g. 13.00, co ma swoje bezpośrednie przełożenie na frekwencję. Zdecydowana większość kibiców zwyczajnie jest jeszcze w pracy, a ci młodsi fani – w szkole. 

 

Zamiast meczu z ciekawą otoczką i – przede wszystkim –  licznie zebraną na trybunach publicznością, za kilkanaście minut rozpocznie się spotkanie, którego  z pewnością nie obejrzą wszyscy ci, którzy chcieliby dotrzeć na obiekt… a stawka jest ogromna. Zwycięzca tego meczu zamelduje się przecież w finale baraży i otrzyma szansę bezpośredniej rywalizacji o miejsce na zapleczu Ekstraklasy. 

Kilkanaście minut przed rozpoczęciem spotkania trybuny prezentują się następująco:

 

Wygrany dzisiejszego spotkania zagra ze zwycięzcą drugiego półfinału. O g. 16.00 w Grudziądzu rozpocznie się spotkanie pomiędzy miejscową Olimpią a Sandecją Nowy Sącz. Finał zaplanowano na sobotę.

AKTUALIZACJA:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]