Bielska piłka

Tomasz Boczek: Zwycięstwo w derbach smakuje podwójnie

today14.04.2026 08:55

Tło
share close

– Wygrana w derbach smakuje podwójnie, wyzwala mnóstwo dodatkowych emocji, ale to nadal „tylko” trzy punkty. Przed nami kolejny, bardzo ważny mecz, stąd rzeczywiście, trochę lodu na głowy się przyda – przyznał w rozmowie ze stroną klubową Tomasz Boczek, zawodnik Rekordu. 

Zespół z Cygańskiego Lasu w miniony weekend pokonał w meczu derbowym Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1. Spotkanie było niezwykle zacięte, nie brakowało również emocji – także po końcowym gwizdku. Na łamach oficjalnej strony Rekordu pojawił się wywiad z Tomaszem Boczkiem, piłkarzem Biało-Zielonych, którego fragmenty publikujemy poniżej. 

Tomek – gratuluję derbowego zwycięstwa, ale na wstępnie pomarudzę i ucieknę się do kolokwializmu – gdzie byliście przez trzy kwadranse pierwszej połowy?

– Dzięki za gratulacje. Trzy kwadranse pierwszej części były dla obu stron nerwowe. Nie wiem, być może ranga spotkania wywołała u nas taki boiskowy paraliż? Przez to, w niektórych fragmentach pierwszej połowy graliśmy tak, jak tego chciało i oczekiwało Podbeskidzie. To z kolei skutkowało utratą gola oraz kolejnymi szansami dla rywali.

Emocje końcowych minut meczu spotęgowały skok poziomu adrenaliny – to naturalne, ale niektóre reakcje z Waszej strony były niepotrzebne, niestosowne, w tym także z Twojej strony.

– W zasadzie wszystko co miałem, mam do powiedzenia w tej materii jest zawarte w przeprosinach, które zostały opublikowane na facebook’u, na klubowym profilu. Dodam tylko, że przez całą swoją karierę zawodniczą nie zdarzyło mi się otrzymać tzw. bezpośredniej czerwonej kartki, nigdy nie byłem dyskwalifikowany. Ale jestem tylko człowiekiem, tym razem nerwy mnie zawiodły, poniosło mnie. Raz jeszcze – przepraszam za niestosowne zachowanie.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]