Inne dyscypliny

Maja Chwalińska była o krok od odpadnięcia. Polka gra dalej!

today26.08.2026 09:33

Tło
share close

Maja Chwalińska udanie rozpoczęła rywalizację na turnieju WTA 500 w Monterrey. Zawodniczka BKT Advantage w Meksyku występuje  zarówno w singlu, jak i w deblu. W grze podwójnej stworzyła duet z Austriaczką Sinją Kraus i wspólnie wywalczyły awans do ćwierćfinału.

Fatalny początek

Spotkanie odbyło się w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Polsko-austriacka para nie była faworytem spotkania z Magali Kempen i Aleksandrą Panową. Początek meczu potwierdził te przewidywania. Belgijka i Rosjanka szybko przejęły inicjatywę, wychodząc na prowadzenie 4:0. Ostatecznie pierwsza partia zakończyła się rezultatem 6:1.

Wróciły do gry!

Druga odsłona przyniosła jednak zupełnie inny obraz spotkania. Maja Chwalińska i Sinja Kraus od początku ruszyły do ataku. Po chwili prowadziły już 3:0. Rywalki odrobiły straty i doprowadziły do remisu 3:3. W końcówce ponownie lepiej zaprezentowała się polsko-austriacka para. Zawodniczki doprowadziły do trzeciego seta, zwyciężając 6:3.

O awansie do ćwierćfinału musiał zdecydować więc super tie-break. Ten dostarczył sporych emocji. Chwalińska i Kraus już na samym starcie musiały odrabiać trzypunktową startę, a chwilę później przegrywały już 2:7. Gdy wydawało się, że jest już po meczu, ich łupem padło siedem kolejnych punktów. Finalnie udało im się wygrać 10:8 i awansować do kolejnej rundy turniejowej drabinki.

Chwalińska/Kraus 2:1 (1:6,6:3, 10:8) Kempen/Panowa

Maja Chwalińska nie ma jednak zbyt wiele czasu na odpoczynek. Dziś w nocy rozpocznie rywalizację w grze pojedynczej. Mecz z Alycią Parks zaplanowano na g. 3.30 czasu polskiego.

Więcej na ten temat:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]