Inne dyscypliny

Lider nie zwalnia tempa!

today01.05.2026 18:11 56

Tło
share close

W Bielskiej Lidze Darta wszystko po staremu. W 8. kolejce sezonu Oskar Kurysia ponownie okazał się najlepszy. Młody zawodnik wygrał swój szósty turniej w tym sezonie i wykonał kolejny duży krok w kierunku mistrzostwa. Nie zabrakło jednak niespodzianek. Kilku czołowych zawodników bardzo szybko pożegnało się z rywalizacją – w tym obrońca tytułu, Przemysław Laszczak.

Dzień jak co dzień…

Kolejny turniej, kolejne emocje… i kolejny raz najlepszy okazuje się Oskar Kurysia. Mimo że co tydzień na starcie pojawia się bardzo liczna grupa zawodników chętnych do zgarnięcia pełnej puli, to najczęściej wszystko kończy się tak samo. To już jego szósty triumf w tym sezonie. Patrząc na aktualną dyspozycję młodego zawodnika ciężko sobie wyobrazić, że tytuł mistrzowski mógłby powędrować w ręce kogoś innego.

Jedynym kandydatem, który wydaje się jeszcze mieć jakiekolwiek szanse na dogonienie lidera, jest Mateusz Nowak. W tym tygodniu ponownie pokazał, że jest w świetnej dyspozycji i kolejny raz zameldował się w czołowej trójce zmagań. Był trzeci – dokładnie tak samo, jak przed tygodniem. Tym razem lokatę na najniższym stopniu podium wywalczył sobie dzięki pewnej wygranej 4:0 z Leszkiem Kuszmiderem.

Jeśli chodzi o „powtórki”, to całe podium wyglądało identycznie, jak przed tygodniem. Na drugim miejscu uplasował się bowiem Dariusz Płonka, który drugi raz z rzędu w finale musiał uznać wyższość Kurysi. 

Mistrz bez formy

Nie obyło się także bez niespodzianek. Obrońca tytułu, Przemysław Laszczak odpadł już w 1/16 finału. Zawodnikiem, ktory wyeliminował go z dalszej gry okazał sie Mikołaj Surówka. Na tym samym etapie z rywalizacji wypisali się także inni czołowi zawodnicy: Artur Hazuka, Mateusz Wróblewski, czy Szymon Skurzok.

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]