Bielska piłka

Skończyło się na strachu. Kontuzja jednak nie aż tak poważna?

today01.05.2026 19:17

Tło
share close

Kibice Podbeskidzia Bielsko-Biała wstrzymali oddech, gdy w 18. minucie spotkania ze Świtem Szczecin ucierpiał Krzysztof Kolanko. Młody pomocnik Górali po jednym ze starć niefortunnie upadł na bark… Na skutek tego musiał opuścić murawę. Jednak jak słyszymy z obozu Podbeskidzia, wiele wskazuje na to, że zakończy się jedynie na strachu, a zawodnik będzie gotowy już na kolejny mecz.

Uraz kluczowego zawodnika

Krzysztof Kolanko problemy ze wspomnianym barkiem miał już jakiś czas temu. To właśnie ze względu na ten uraz końcem marca musiał opuścić zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski. W dzisiejszym spotkaniu ze Świtem Szczecin doznał podobnego urazu…

Zawodnik już w 18. minucie gry był zmuszony upuścić murawę, po tym gdy niefortunnie uppadł na bark po jednym z pojedynków. Ostatecznie Podbeskidzie zdołało wygrać mecz, dopisując na swoje konto kolejny ważny komplet punktów.

Więcej na temat meczu:

Skończyło się na strachu

Radość z trzech punktów mogła być jednak nieco stłumiona ze względu na obawy o stan zdrowia niespełna 20-letniego zawodnika… zwłaszcza biorąc pod uwagę, aktualną fazę sezonu. Jak jednak słyszymy z obozu Podbeskidzia, mimo obaw, że konieczna będzie wizyta w szpitalu, skończyło się jedynie na strachu. Już w przerwie meczu sztab medyczny zdołał nastawić bark młodego zawodnika i wszystko wskazuje na to, że w tym przypadku obejdzie się bez dłuższej przerwy.

Pomocna może okazać się także przerwa, która czeka zespół w przyszłym tygodniu. W następny weekend Górale mieli bowiem zmierzyć się z GKS-em Jastrzębie, który wycofał się z rozgrywek. Powrót do ligowej rywalizacji będzie miał miejsce dopiero 16 maja – wówczas do Bielska-Białej zawita walczący o utrzymanie Sokół Kleczew. Jak słyszymy, Krzysztof Kolanko prawdopodobnie będzie już gotowy do gry w tym meczu. 

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]