Sponsorowane

Data center w dawnym Fiacie. Czy Bielsku-Białej zabraknie wody i prądu?

today20.10.2026 20:32

Tło
share close

Artykuł sponsorowany

Centrum danych w dawnej fabryce Fiata nie doprowadzi w Bielsku-Białej do braku  wody ani prądu. Tak zapewnia Dominik Leszczyński, prezes DL Invest. Według niego obiekt zużyje około 6 procent wody, którą dziś pobiera cały park.

Data center ma ruszyć na początku przyszłego roku na terenie dawnej fabryki Fiata. W mieście pojawiają się jednak pytania o jego wpływ na zasoby wody i energii. Prezes DL Invest odpowiadał na nie w studiu Radia BIELSKO.

Zamknięty obieg zamiast parowania

Według prezesa dawniej centra danych chłodzono w otwartym systemie wyparnym. Ta metoda wymagała dużych ilości wody. Dziś, jak mówi Dominik Leszczyński, już się jej nie stosuje.

– Nie, projekt nie będzie miał żadnego wpływu na sytuację z wodą  – odpowiedział prezes DL Invest na pytanie o problemy z wodą.

W Bielsku-Białej centrum danych otrzyma zamknięty układ chłodzenia. Inwestor napełni go raz, a woda będzie krążyć w obiegu i bezpośrednio chłodzić sprzęt. Ubytki, sięgające kilku procent, firma będzie co jakiś czas uzupełniać.

Ile wody zużyje centrum danych

Układ pomieści od czterech do ośmiu tysięcy metrów sześciennych wody. Dla porównania cały park zużył w 2025 roku 120 tysięcy metrów sześciennych. To oznacza, że data center pochłonie około 6 procent obecnego zużycia.

Prezes uważa, że centrum danych zużyje mniej wody niż typowa produkcja. Jako przykład podaje galwanizację i przemysł ciężki.

– To jest najlepsze miejsce dla tego typu inwestycji. Ten projekt jest konieczny aby utrzymać miejsca pracy oraz rozwijać park przemysłowy po byłej fabryce Fiata – stwierdził Dominik Leszczyński.

Prąd z własnej infrastruktury

Centrum danych będzie korzystać z infrastruktury energetycznej, którą posiada DL Invest. Należy do niej GPZ o mocy 82 megawatów. Data center o mocy 51 MW IT będzie pobierać od 60 do 65 megawatów. Zmieści się więc w mocy, z której ta infrastruktura korzystała w przeszłości.

Jeśli spółka wynajmie resztę parku, zapotrzebowanie na prąd wzrośnie. Wtedy firma rozbuduje GPZ, w zależności od potrzeb. Według prezesa park nadal będzie opierać się na własnej infrastrukturze.

– W żadnym zakresie data center nie będzie miała wpływu na to, że jakiejkolwiek osobie braknie prądu, czy też będzie miało to jakikolwiek wpływ na koszt energii. Pamiętajmy, że ceny energii dla gospodarstw domowych nie są ustalane lokalnie w zależności od sąsiedztwa dużych odbiorców przemysłowych, lecz wynikają przede wszystkim z sytuacji na krajowym rynku energii, kosztów jej wytwarzania oraz obowiązujących taryf i regulacji. Tak więc projekt nie będzie miał żadnego wpływu na koszty energii– zapewnił Dominik Leszczyński.

Stabilniejsza sieć?

Prezes DL Invest twierdzi, że inwestycja może nawet pomóc sieci energetycznej. Park stanie się dużym odbiorcą prądu. Dzięki jego opłatom dystrybucyjnym operator będzie mógł rozbudowywać sieć.

– Będziemy mieć na pewno lepszą infrastrukturę, która dzięki naszym opłatom dystrybucyjnym będzie rozwijana przez operatora – powiedział prezes DL Invest.

Za tydzień w Radiu BIELSKO kolejna rozmowa z Dominikiem Leszczyńskim. Tematem będzie praca w nowym centrum danych i to, kto ma szansę ją dostać.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]

Zobacz także

Sponsorowane

Konkurs czy loteria? O zezwoleniu decyduje los, a nie nazwa akcji

Artykuł sponsorowany Akcje z nagrodami noszą różne nazwy: konkurs, loteria, losowanie. Dla prawa nazwa nie ma znaczenia. Liczy się to, kto albo co wskazuje zwycięzcę - i od tego zależy, czy organizator potrzebuje zezwolenia. Konkurs: nagroda za najlepsze W prawie cywilnym konkurs to przyrzeczenie publiczne nagrody za najlepsze dzieło albo […]

today14.10.2026, 20:59