powiat żywiecki

108 przestępstw i ponad 75 tysięcy złotych. Chińczyk zatrzymany w Żywcu

today20.10.2026 15:43

Tło
share close

Kupowali karty w Żabkach w Żywcu. Pieniądze znikały z kont innych osób

Zaczynało się od niewinnie wyglądającego SMS-a o zaległej opłacie parkingowej. Kończyło utratą pieniędzy, które trafiały na zakupy w sklepach Żabka w Żywcu. Śledczy odkryli proceder obejmujący ponad sto transakcji na łączną kwotę przeszło 75 tysięcy złotych. Jeden z podejrzanych został zatrzymany. Dwaj pozostali mężczyźni, których powiązano ze sprawą, zdążyli wyjechać z Polski.

Prokuratura Rejonowa w Żywcu prowadzi dochodzenie dotyczące oszustw, w których wykorzystywano dane kart płatniczych należących do nieświadomych niczego osób. Zarzuty usłyszał 33-letni obywatel Chin. Śledczy przypisują mu udział w 108 przestępstwach.

Zakupy w Żabkach za cudze pieniądze

Według ustaleń prokuratury od co najmniej 4 lipca do 21 września 2026 roku kilku obywateli Chin regularnie odwiedzało sklepy Żabka na terenie Żywca. Nie interesowały ich jednak artykuły spożywcze. Kupowali karty podarunkowe Apple Gift Card o nominałach od 100 do 1000 złotych.

Za zakupy płacili zbliżeniowo telefonami, wykorzystując karty bankowe dodane do wirtualnych portfeli. Problem w tym, że rachunki, z których pobierano pieniądze, należały do innych osób.

W ciągu niespełna trzech miesięcy w ten sposób zakupiono ponad 100 kart podarunkowych o łącznej wartości 75 085 złotych.

SMS o parkingu. Tak przejmowano dane kart

Jak przestępcy zdobywali dostęp do pieniędzy pokrzywdzonych? Jedną z ustalonych metod były fałszywe wiadomości SMS dotyczące rzekomych zaległości za parkowanie.

Odbiorca otrzymywał link prowadzący do strony, na której miał uregulować niewielki dług. Po jego kliknięciu trafiał do podstawionej bramki płatniczej. Wprowadzane tam dane karty, w tym jej numer i kod zabezpieczający CVV, były przechwytywane bez wiedzy i zgody właściciela.

Następnie dane wykorzystywano do realizowania transakcji. Właściciele rachunków płacili więc za zakupy, których sami nigdy nie zrobili.

Jeden w areszcie, dwóch poza Polską

W toku dochodzenia ustalono, że w proceder miała być zaangażowana większa grupa przestępcza. Śledczy powiązali ze sprawą między innymi trzech obywateli Chin, którzy czasowo przebywali w Żywcu.

12 października zatrzymano jednego z nich, 33-letniego mężczyznę. Dwaj pozostali opuścili Polskę, zanim przestępstwa zostały ujawnione.

Zatrzymanemu przedstawiono 108 zarzutów dotyczących oszustw i przestępstw komputerowych. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Ustalono również, że przebywał na terytorium Polski nielegalnie.

Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Żywcu zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Prokuratura szuka kolejnych pokrzywdzonych

Śledztwo trwa. Funkcjonariusze i prokuratorzy próbują ustalić tożsamość pozostałych osób uczestniczących w procederze oraz jego pełną skalę.

Prokuratura apeluje do osób, które utraciły pieniądze w wyniku podobnych transakcji dokonanych na terenie Żywca, aby zgłaszały się do Prokuratury Rejonowej w Żywcu. 

Jak nie dać się oszukać?

Wiadomość o niewielkiej zaległości za parkowanie może wyglądać wiarygodnie, zwłaszcza jeśli odbiorca rzeczywiście korzystał niedawno z parkingu. Dlatego warto pamiętać o kilku zasadach:

  • Nie należy otwierać linków do płatności z nieoczekiwanych wiadomości SMS.
  • Ewentualne zaległości najlepiej sprawdzać bezpośrednio u operatora parkingu, korzystając z jego oficjalnej strony.
  • Numeru karty, daty ważności i kodu CVV nie należy podawać na stronach, których autentyczności nie można potwierdzić.
  • Jeśli dane karty trafiły na podejrzaną stronę, należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem i zastrzec kartę.

Warto również regularnie sprawdzać historię rachunku. Nawet pojedyncza, nieznana transakcja może świadczyć o tym, że dane karty dostały się w niepowołane ręce.

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]