powiat żywiecki

Historyczny wieczór. Na ten moment czekali całe lata

today06.11.2026 21:12

Tło
share close

Czekali na to całe lata. Do Przyborowa dotarł wóz za prawie 1,9 mln zł

To pierwszy taki samochód w historii OSP Przyborów. Po wielu latach starań strażacy z gminy Jeleśnia doczekali się fabrycznie nowego, ciężkiego wozu ratowniczo-gaśniczego. Pojazd kosztował blisko 1,9 mln zł i będzie wykorzystywany również podczas akcji w trudnym, górskim terenie.

Historyczna chwila dla OSP Przyborów

W piątkowy wieczór, 6 listopada, druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Przyborowie uroczyście powitali nowy samochód ratowniczo-gaśniczy. To wydarzenie szczególne, ponieważ jednostka po raz pierwszy w swojej historii otrzymała fabrycznie nowy pojazd tej klasy.

Na taki moment czekały kolejne pokolenia strażaków ochotników. Zakup jest efektem wieloletnich starań i współpracy kilku instytucji.

Nowy, ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy wyposażony jest w napęd 4×4. Dzięki temu będzie mógł wspierać działania strażaków także w trudno dostępnym terenie. Ma to szczególne znaczenie w górskiej części powiatu żywieckiego, gdzie warunki dojazdu do miejsca zdarzenia bywają wymagające.

Prawie 1,9 miliona złotych na nowy samochód

Wartość pojazdu wynosi blisko 1,9 mln zł. Jego zakup udało się sfinansować dzięki połączeniu środków z kilku źródeł.

Pół miliona złotych przekazał Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w ramach programu „Bezpieczne województwo śląskie – wzmocnienie gotowości OSP w roku 2026”.

Do zakupu dołożyły się również gmina Jeleśnia, samorząd województwa śląskiego oraz sama jednostka OSP Przyborów, która przeznaczyła na ten cel własne środki.

Nowy rozdział w historii jednostki

Pozyskanie samochodu oznacza istotne wzmocnienie możliwości operacyjnych strażaków z Przyborowa. Nowoczesny pojazd ma służyć podczas pożarów i innych działań ratowniczych, w których liczą się sprawny dojazd i odpowiednie wyposażenie.

Dla druhów to jednak nie tylko nowy sprzęt. To także symbol spełnienia marzeń, na które pracowały kolejne pokolenia członków jednostki.

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]