powiat wadowicki

Hala miała zniknąć do końca czerwca. „Jesteśmy w patowej sytuacji”

today18.08.2026 13:14

Tło
share close

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach nakazał rozbiórkę hali sportowej przy ulicy 1 Maja w Andrychowie. Obiekt zagraża bezpieczeństwu, a termin na jego usunięcie upłynął 30 czerwca. Budynek nadal stoi, a miasto szuka sposobu na uniknięcie kar.

Radni nie zgodzili się na rozbiórkę

Gmina nie wykonała nakazu, bo rada miejska odrzuciła rozbiórkę. Od upływu terminu minęło już ponad półtora miesiąca. Urząd czeka teraz na reakcję nadzoru budowlanego.

– Jesteśmy trochę w patowej sytuacji, dlatego że do 30 czerwca mieliśmy termin na rozbiórkę – mówi wiceburmistrz Andrychowa Aleksander Kasperek. – Przypominam, że rada się nie zgodziła na tę rozbiórkę, więc szukamy rozwiązania, żeby nie ponosić kar, które może nałożyć powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

  • cover play_arrow

    Hala miała zniknąć do końca czerwca. „Jesteśmy w patowej sytuacji” Robert Fraś

Pismo poszło, oficjalnej zgody nie ma

Urząd wystąpił o wydłużenie terminu, ale wciąż nie dostał odpowiedzi.

– Termin nie został oficjalnie przedłużony. Złożyliśmy stosowne pisma z prośbą o przedłużenie, ale nie mamy jeszcze przedłużonego oficjalnego terminu – tłumaczy Aleksander Kasperek. – Na tę chwilę funkcjonuje termin 30 czerwca, który minął.

Rozwiązanie na razie bez szczegółów

Wiceburmistrz zapowiada inne podejście do sprawy, jednak nie zdradza, na czym ma polegać.

– Na razie żadnych nowych informacji nie ma. Szukamy rozwiązania, o którym nie chciałbym teraz mówić, a które pozwoli nam inaczej podejść do tematu – dodaje Aleksander Kasperek.

Decyzji urzędnicy spodziewają się dopiero po sezonie urlopowym. – Myślę, że wrzesień jest takim terminem pourlopowym i wtedy będą wydawane jakieś decyzje – mówi wiceburmistrz Andrychowa.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]