powiat oświęcimski

Kilka godzin – pięć zdarzeń drogowych. Najmłodszy poszkodowany ma 13 lat

today01.08.2026 08:40

Tło
share close

Wczoraj (31 lipca) w Oświęcimiu doszło do pięciu zdarzeń drogowych w ciągu zaledwie kilku godzin. Aż cztery z nich dotyczyły niechronionych uczestników ruchu. Do szpitala trafiły trzy osoby, w tym 13-latek.

Nastolatek potrącony na przejeździe rowerowym

Po godzinie 15 kierująca fiatem potrąciła 13-latka w rejonie skrzyżowania ulicy Słowackiego z Tysiąclecia. Chłopiec przejeżdżał wtedy przez przejazd dla rowerów na hulajnodze elektrycznej. Ratownicy medyczni przewieźli go do szpitala, a badania wykazały jedynie stłuczenia. Policjanci ustalili, że hulajnoga nastolatka nie miała blokady prędkości. Taki pojazd elektryczny nie jest dopuszczony do ruchu drogowego.

Wyrwa przy placu budowy

Tuż przed godziną 18 na ulicy Budowlanych kobieta jadąca zwykłą hulajnogą najechała na niezabezpieczoną wyrwę przy placu budowy. Upadła i doznała urazów ciała. Ratownicy medyczni zabrali ją na badania do szpitala.

Zderzenie na ścieżce rowerowej

Godzinę później, na ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy Słowackiego, kierujący hulajnogą elektryczną zderzył się z rowerzystą. Ucierpiał rowerzysta, którego również przewieziono do szpitala.

Wywrotka na Pod Krukami i kolizja trzech aut

Seria zdarzeń zaczęła się jeszcze przed południem. O godzinie 11.30 świadek zgłosił, że na ulicy Pod Krukami wywrócił się 40-latek jadący hulajnogą elektryczną. Mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń.

Tuż po godzinie 12 na ulicy Zaborskiej zderzyły się trzy samochody osobowe. Według ustaleń policjantów kierowca renault włączał się do ruchu i uderzył w busa marki opel, a następnie w range rovera. Nikt nie ucierpiał.

Wytężona służba i apel policjantów

Piątkowe zdarzenia oznaczały wzmożoną pracę dla policjantów, strażaków, ratowników medycznych oraz lekarzy ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Policjanci apelują do uczestników ruchu drogowego o przestrzeganie przepisów. Proszą też o uwagę i koncentrację podczas jazdy.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]