powiat bielski

Fałszywy „naturopata” oszukiwał w Kozach chorych na raka. Zarzuty i blisko 900 możliwych ofiar

today01.07.2026 14:57

Tło
share close

Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej prowadzi śledztwo przeciwko mężczyźnie, który bez uprawnień diagnozował i leczył pacjentów, w tym chorych onkologicznie. Sprawę zainicjowało zawiadomienie dziennikarza śledczego. Śledczy ustalili, że podejrzany nigdy nie miał prawa wykonywać zawodu lekarza.

Zawiadomienie od dziennikarza

25 lutego 2026r. do Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej wpłynęło drogą elektroniczną zawiadomienie dziennikarza Magazynu Wirtualna Polska o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Janusza N., który prowadzi gabinet w Kozach i przedstawia się jako „naturopata” prowadzący terapie lecznicze pacjentów, w tym onkologicznych, uprzednio ich diagnozując – przekazała prokurator Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Dziennikarz uzyskał informacje od pacjentki zmagającej się z chorobą nowotworową. Kobieta trafiła do Janusza N. po tym, jak zawiodła ją medycyna konwencjonalna. Mężczyzna wdrożył wobec niej własne metody leczenia.
W ramach pracy dziennikarskiej do gabinetu skierowano mężczyznę, który nagrał przebieg wizyty za pomocą urządzenia elektronicznego. W pomieszczeniach gabinetu znajdowały się między innymi fotel ginekologiczny oraz aparat USG.

Przeszukanie gabinetu w Kozach

12 marca 2026 roku funkcjonariusze policji przeszukali gabinet Janusza N. Działania prowadzili na podstawie postanowienia prokuratora z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ. Śledczy wykonali też oględziny pomieszczeń i sporządzili obszerną dokumentację fotograficzną.
Podczas czynności zabezpieczono urządzenia elektroniczne, w tym telefon i komputer. Znaleziono także opakowania z igłami, wenflonami i strzykawkami. Obecność fotela ginekologicznego i aparatu USG potwierdzono na miejscu.

Zarzuty i środki zapobiegawcze

18 marca 2026 roku prokurator ogłosił Januszowi N. zarzut z artykułu 58 ustęp 2 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Dotyczy on udzielania bez uprawnień świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób oraz ich leczeniu. Podejrzany miał działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w nieustalonym okresie do 12 marca 2026 roku.
Prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór policji. Dodatkowo obowiązuje go zakaz kontaktowania się z klientami gabinetu. Sąd nałożył też nakaz powstrzymania się od diagnozowania chorób oraz prowadzenia dotychczasowej działalności gospodarczej.
Śledztwo wykazało, że Janusz N. nigdy nie miał prawa wykonywać zawodu lekarza. Mimo to prowadził działalność przez wiele lat.

Nawet 900 możliwych klientów

Czynności procesowe wciąż trwają. Śledczy ustalają pełny katalog klientów podejrzanego oraz zakres udzielonych im świadczeń zdrowotnych. Sprawdzają również, czy działania mężczyzny mogły zagrażać życiu lub zdrowiu pacjentów. Z zabezpieczonej bazy danych wynika, że klientów gabinetu mogło być około 900.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]