Bielsko-Biała

Upał w autobusie doskwiera? Wypatrujcie płatka śniegu

today07.08.2026 17:34

Tło
share close

Nie wszystkie autobusy komunikacji miejskiej kursujące po Bielsku-Białej zapewniają pasażerom klimatyzację. Miejski Zakład Komunikacyjny wskazał numery pojazdów, w których podczas gorących dni warunki podróży mogą być szczególnie uciążliwe – gdyż jej nie posiadają. Przed wyjściem na przystanek można sprawdzić, czy dany kurs obsługuje autobus z chłodzeniem czy bez.

W tych autobusach nie ma klimatyzacji

Jak przekazał MZK, w klimatyzację nie są wyposażone autobusy oznaczone numerami taborowymi od 094 do 156 włącznie. Przewoźnik przypomniał o tym fakcie po licznych zgłoszeniach ze strony pasażerów.

MZK apeluje też do seniorów, osób przewlekle chorych oraz szczególnie źle znoszących wysokie temperatury. Jeżeli mają taką możliwość, powinny wybierać kursy realizowane autobusami wyposażonymi w system chłodzenia wnętrza. 

Jak rozpoznać klimatyzowany autobus?

Pasażerowie nie muszą zapamiętywać numerów wszystkich pojazdów. Autobusy z klimatyzacją są oznaczone symbolem płatka śniegu (foto). Naklejki można znaleźć zarówno przy drzwiach wejściowych, jak i w środku pojazdu.

Informację o wyposażeniu autobusu obsługującego konkretny kurs można również sprawdzić przed rozpoczęciem podróży. Jest ona dostępna w internetowych serwisach OnTime oraz KiedyPrzyjedzie. Dzięki temu osoby szczególnie wrażliwe na upał mogą odpowiednio zaplanować przejazd i, jeśli pozwala na to rozkład, wybrać klimatyzowany pojazd.

MZK zapowiada kolejne zmiany w taborze

Przewoźnik zapewnia, że podczas wysokich temperatur stara się wysyłać na ulice Bielska-Białej możliwie największą liczbę autobusów z klimatyzacją. Nie zawsze jest jednak możliwe, aby każdy kurs był realizowany takim pojazdem, ponieważ w eksploatacji nadal pozostaje część starszego taboru.

Sytuacja ma się stopniowo poprawiać. MZK sukcesywnie wycofuje najstarsze autobusy, a jeszcze w tym roku do floty mają dołączyć kolejne nowoczesne pojazdy wyposażone w klimatyzację. 

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]