Piłka nożna

Odmłodzony zespół gotowy na nowy sezon. „Chcemy poprawić wynik z zeszłego roku”

today07.08.2026 10:55

Tło
share close

Przed nami długo wyczekiwana inauguracja sezonu. W ten weekend do rywalizacji powrócą m.in. zawodnicy ze skoczowsko-żywieckiej „okręgówki”. LKS Pogórze do rozgrywek przystąpi w odmłodzonym składzie.

„Wszystko i tak zweryfikuje boisko”

Przygotowania dobiegły końca, a przed zespołem z Pogórza pierwszy ligowy sprawdzian. Trener przyznaje, że lato upłynęło pod znakiem dalszego odmładzania kadry i stawiania na wychowanków. Mimo kilku odejść szkoleniowiec wierzy, że drużyna ponownie będzie w stanie rywalizować na poziomie „okręgówki”.

– Wiadomo, że od pierwszej kolejki wszyscy grają o mistrzostwo i wszyscy grają o utrzymanie. Potem wszystko i tak zweryfikuje boisko. Naszym celem jest przede wszystkim utrzymanie się na tym poziomie ligi okręgowej. Zawsze tak do tego podchodzimy, skupiając się na najbliższym meczu, a nie wybiegając zbyt daleko w przyszłość, bo w piłce trudno wszystko zaplanować. Wydaje mi się, że ta liga jest dobrze skrojona pod nasz klub i będziemy robić wszystko, żeby poprawić wynik z poprzedniego sezonu. – mówi nam Łukasz Hanzel.

Pucharowa wygrana na start

Jak słyszymy, zespół solidnie przepracował okres przygotowawczy. Za nimi kilka spotkań sparingowych, a ostatnim sprawdzianem było pucharowe spotkanie z Beskidem Brenna, zakończone zwycięstwem 4:0, co pozwoliło wejść w nowy sezon z optymizmem.

– Trenujemy od kilku tygodni, rozegraliśmy kilka sparingów, a w ostatnim tygodniu wygraliśmy w Pucharze z Beskidem Brenna. Nasza gra wyglądała dobrze, więc z tego się cieszymy – podkreśla trener.

Zmiany kadrowe

Latem nie obyło się bez zmian kadrowych. Na wypożyczenie do Rotuza Bronów odszedł Mateusz Kuchnia, a Tymoteusz Hernik najbliższy sezon spędzi w V-ligowym Tempie Puńców. Z dalszej gry zrezygnowali natomiast doświadczeni Piotr Basiński i Michał Czakon, Józef Tomaszko oraz Matuesz Cienciała.

Klub konsekwentnie realizuje strategię odmładzania zespołu, dając szanse na grę młodym zawodnikom z drugiego zespołu, ale nie zabrakło także transferu, który ma na celu wprowadzić doświadczenie między słupkami. Klub pozyskał Rafała Jacaka, który po poprzednim sezonie pożegnał się z WSS-em Wisła.

– Dołączył do nas Rafał Jacak. Jak wiadomo, mamy również zespół rezerw, gdzie staramy się ogrywać młodych zawodników, aby później byli gotowi do gry na poziomie okręgówki. Dlatego potrzebowaliśmy większej liczby graczy na pozycji bramkarzy. Udało nam się porozumieć z Rafałem. Jestem z tego bardzo zadowolony, bo jego jakość od razu widać – zarówno podczas treningów,  jak i w meczach. – tłumaczy nam szkoleniowiec.

„Podhalanka jest jednym z głównych faworytów ligi”

W pierwszej kolejce zespół z Pogórza zmierzy się z Podhalanką Milówka – do spotkania dojdzie w najbliższą sobotę o g. 16.00. Szkoleniowiec nie ukrywa, że ich najbliższy rywal będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem – być może nawet jednym z najtrudniejszych w całych rozgrywkach.

– Dla mnie Podhalanka jest jednym z głównych faworytów ligi. Już w poprzednim sezonie, mimo słabego początku, było widać, że to bardzo solidny zespół. Byłem przekonany, że skończą rozgrywki w czołówce i tak się stało. – zaznacza.

Mimo iż w Pogórzu zdają sobie sprawę z jakości rywala, nikt nie zamierza oddawać punktów bez walki.

– Czeka nas bardzo trudny mecz, ale nie jedziemy tam na pożarcie. Chcemy grać swoją piłkę i od pierwszej kolejki zacząć regularnie punktować – zapowiada szkoleniowiec.

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]