Bielsko-Biała

Rowerzysta bez kasku i z ponad 1,5 promila trafił do szpitala

today08.09.2026 13:30

Tło
share close

Poważnie zakończyła się wczorajsza jazda rowerem dla 39-letniego mężczyzny w Bielsku-Białej. Po zmierzchu na ul. Cieszyńskiej rowerzysta najprawdopodobniej zahaczył o krawędź chodnika, stracił równowagę i przewrócił się na jezdnię. Z impetem uderzył głową o asfalt. Nie miał na głowie kasku.

W wyniku upadku doznał poważnych obrażeń głowy i krwawienia. Zdarzenie zauważył przypadkowy uczestnik ruchu, który wezwał pomoc. Na szczęście w pobliżu znajdował się zespół ratownictwa medycznego, który szybko dotarł na miejsce. Rowerzysta został przewieziony do szpitala. Jak informuje policja, jego rokowania są dobre.

Ponad 1,5 promila alkoholu

Na miejscu pracowali również policjanci drogówki. Funkcjonariusze przebadali 39-latka na zawartość alkoholu w organiźmie. Badanie wykazało, że miał w wydychanym powietrzu ponad 1,5 promila. Po wyzdrowieniu mężczyzna będzie musiał liczyć się z konsekwencjami. Materiały dotyczące zdarzenia zostaną przekazane do sądu, a policjanci nadal wyjaśniają jego dokładne okoliczności.

Policja przypomina, że alkohol znacząco pogarsza koncentrację, koordynację ruchową i czas reakcji. W przypadku rowerzystów ryzyko poważnych obrażeń jest szczególnie duże. Kask nie zapobiega upadkowi, ale może ograniczyć skutki uderzenia głową o twardą nawierzchnię.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]