Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Rekord III Bielsko-Biała wszedł do bielskiej Klasy A z dużym rozmachem. Beniaminek wygrał dwa pierwsze mecze, strzelając w nich aż 13 goli. Najpierw rozbił Zaporę Porąbka 9:0, później pokonał Zamek Grodziec 4:1. W niedzielę rozpędzony zespół został jednak zatrzymany przez Sokół Zabrzeg. O przyczynach mniej efektownego występu, ale też o bardzo dobrym początku sezonu młodej drużyny, opowiedział nam trener Rekordu III Daniel Kubaczka.
Rekord III Bielsko-Biała to beniaminek bielskiej Klasy A, ale po dwóch pierwszych kolejkach trudno było patrzeć na ten zespół jak na typowego nowicjusza. Drużyna Daniela Kubaczki rozpoczęła sezon od dwóch bardzo przekonujących zwycięstw.
Najpierw bielszczanie wygrali 4:1 z Zamkiem Grodziec, a potem dołożyli zwycięstwo z Zaporą Porąbka aż 9:0. Bilans bramkowy 13:1 po dwóch spotkaniach musiał robić wrażenie, tym bardziej że mówimy o młodej drużynie, która dopiero zaczyna swoją drogę na tym poziomie rozgrywkowym.
Tak mocny start naturalnie podniósł oczekiwania przed kolejnym meczem. W niedzielę na drodze rozpędzonego Rekordu stanął Sokół Zabrzeg i tym razem beniaminek nie miał już tak dużo przestrzeni, swobody i okazji do rozwinięcia swojego ofensywnego potencjału.
Jak tłumaczy Daniel Kubaczka, duży wpływ na przebieg spotkania miała taktyka rywala. Sokół skupił się przede wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki, głębszej obronie i prostych środkach. Zabrzeżanie często wybijali piłkę, przerywali rytm gry i nie pozwalali młodym zawodnikom Rekordu rozpędzić się tak, jak w poprzednich spotkaniach.
Nie pomagały też warunki. Mecz rozegrano na bocznym boisku Rekordu, które jest mniejsze, a to przy stylu gry bielszczan miało znaczenie. Młody zespół, lubiący operować piłką, szukać przestrzeni i budować akcje z rozmachem, miał mniej miejsca na rozwinięcie skrzydeł.
To była więc inna lekcja niż pierwsze dwa mecze. Po wysokich zwycięstwach przyszło spotkanie bardziej zamknięte, trudniejsze, wymagające cierpliwości i szukania rozwiązań przeciwko nisko ustawionemu przeciwnikowi. Dla młodej drużyny to też część nauki seniorskiej piłki, w której nie zawsze gra się w warunkach idealnych i nie każdy rywal pozwala na efektowną wymianę ciosów.
Mimo zatrzymania przez Sokół Zabrzeg, Daniel Kubaczka bardzo pozytywnie ocenia początek sezonu w wykonaniu swoich podopiecznych. Trener Rekordu III podkreśla, że ma do dyspozycji ciekawą, młodą grupę, która chce pracować, rozwijać się i dobrze reaguje na wymagania seniorskiej rywalizacji.
Ważne jest też to, że w Rekordzie udało się stworzyć dobrą współpracę między trenerami. Kubaczka zwraca uwagę na codzienny kontakt i wspólne działanie m.in. z Danielem Galą oraz Dariuszem Ruckim. Dzięki temu możliwe jest rozsądne rotowanie kadrą, dawanie zawodnikom minut i budowanie środowiska, w którym młodzi piłkarze mogą robić kolejne kroki.
Na razie wygląda to bardzo obiecująco. Rekord III jako beniaminek nie tylko punktuje, ale też pokazuje, że może być jedną z ciekawszych drużyn początku sezonu w bielskiej Klasie A. Dwa efektowne zwycięstwa, trudniejszy mecz z Sokołem i sporo materiału do dalszej pracy — taki start daje trenerowi powody do zadowolenia, ale też jasny sygnał, że liga szybko będzie stawiać przed młodymi bielszczanami kolejne wyzwania.

jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO