Piłka nożna

Wygrana Podbeskidzia okupiona kontuzją. Co z Oskarem Tomczykiem?

today06.08.2026 10:56

Tło
share close

Środowe spotkanie Pucharu Polski dostarczyło kibicom sporą dawkę emocji. Ostatecznie Podbeskidzie Bielsko-Biała po dwóch golach debiutującego Krzysztofa Twardosza pokonało zespół Hutnika Kraków i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski, spotkanie zostało jednak okupione kontuzją podstawowego zawodnika. W 60. minucie plac gry opuścił Oskar Tomczyk.

Podbeskidzie lepsze od Hutnika

Podbeskidzie Bielsko-Biała wciąż pozostaje niepokonane w sezonie 2026/2027. W środowe popołudnie w Dankowicach, „Górale” okazali się lepsi od Hutnika Kraków. O końcowym triumfie zadecydowały dwa trafienia 19-letniego Krzysztofa Twardosza, który na murawie pojawił się w 60. minucie spotkania, zmieniając kontuzjowanego Oskara Tomczyka.

Więcej na temat wczorajszego meczu:

Jak poważny jest uraz Oskara Tomczyka?

Sam Tomczyk na boisku zameldował się niewiele wcześniej. Młodzieżowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała na murawę wybiegł dopiero po przerwie. Na placu gry spędził jednak jedynie kilkanaście minut – już w 60. minucie doznał urazu, który wykluczył go z dalszej gry. Problemem okazał się mięsień dwugłowy.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, w jakim stopniu poważny jest to uraz, lecz nie zapowiada się, by jego przerwa od występów miała być bardzo długa. Klub wciąż czeka na dokładną diagnozę, która pozwoli określić ewentualne dalsze kroki w jego leczeniu. Wiele jednak wskazuje na to, że szkoleniowiec nie będzie mógł na niego liczyć podczas sobotniego domowego meczu z Lechią Gdańsk. 

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]