Skoki narciarskie

Błysnął w Wiśle, teraz znów znalazł się w składzie. Liderzy zostaną w kraju

today05.08.2026 23:41

Tło
share close

Przed nami kolejny przystanek Letniego Grand Prix. Po inauguracji w Wiśle nadszedł czas na pierwsze zagraniczne zawody – w najbliższy weekend skoczkowie rywalizować będą we francuskim Courchevel. W składzie zabraknie m.in. Kacpra Tomasiaka. Na starcie pojawi się natomiast Kamil Waszek, który w ostatnich tygodniach prezentował bardzo wysoką formę. To jednak niejedyny „beskidzki” akcent…

Czołowi zawodnicy zostają w kraju

Polacy na nadchodzące zawody w Courchevel pojadą w pięcioosobowym składzie. Oznacza to, że nie wykorzystamy w pełni przysługującej nam kwoty startowej – ta daje nam prawo wystawienia sześciu zawodników. Sztab szkoleniowy postanowił, że w kraju pozostaną czołowi zawodnicy, którzy poświęcą ten czas na spokojny trening. Na liście startowej zabraknie Dawida Kubackiego, Kacpra Tomasiaka, Pawła Wąska oraz Piotra Żyły. Wraz z nimi na miejscu obecny będzie pierwszy trener polskiej kadry, Maciej Maciusiak.

Świetne tygodnie Kamila Waszka. Teraz czeka go kolejny sprawdzian

Polski Związek Narciarski przekazał, że do Francji wybiorą się Maciej Kot, Klemens Joniak, Jakub Wolny – zawodnik LKS-u Klimczok-Bystra, Aleksander Zniszczoł z WSS-u Wisła… oraz Kamil Waszek, który w ostatnich tygodniach prezentuje bardzo wysoką dyspozycję.

Wychowanek Olimpii Goleszów tegoroczne lato rozpoczął od trzeciego miejsca w Międzynarodowym Memoriale Olimpijczyków rozgrywanym na skoczni Skalite w Szczyrku. Wyprzedził wówczas wielu zdecydowanie bardziej doświadczonych i utytułowanych zawodników. Przed tygodniem otrzymał natomiast okazję do debiutu w zawodach najwyższej rangi.

Słodko-gorzki debiut

Inauguracja Letniego Grand Prix miała jednak dla niego nieco słodko-gorzki smak. Rozpoczęło się od pechowego 31. miejsca w sobotnich zmaganiach. Niedziela była już jednak nieporównywalnie lepsza. Rewelacyjne próby pozwoliły mu zająć 6. lokatę, co śmiało można było oceniać w kategoriach życiowego sukcesu… Później jednak napłynęła informacja o dyskwalifikacji – powodem okazały się nieprzepisowe narty.

Przed nim kolejna szansa do zaprezentowania się szerszej publiczności. Wiele wskazuje także na to, że podczas zmagań we Francji będzie miał okazję zmierzyć się z kilkoma czołowymi zawodnikami, których nie oglądaliśmy w Wiśle. 

Czytaj także:

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]