Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Na pierwszym odcinku Beskidzkiej Drogi Integracyjnej zakończyły się podstawowe badania geologiczne. Wyniki przyniosły kilka niespodzianek, ale nie opóźniły inwestycji. Na początku przyszłego roku może trafić do urzędu wniosek o zezwolenie na budowę.
Badania dotyczyły odcinka z Bielska-Białej do Bulowic. Geolodzy zakończyli prace na przełomie sierpnia i września. Informację przekazał poseł Mirosław Suchoń, przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.
– Zakończyliśmy badania geologiczne na pierwszym odcinku Bielsko-Biała – Bulowice. Teraz dokumentacja jest weryfikowana. Jesteśmy absolutnie w terminach, może nawet troszeczkę wyprzedzamy te terminy – przekazał nam poseł Mirosław Suchoń.
play_arrow
BDI: koniec badań od Bielska-Białej do Bulowic. Harmonogram bez zagrożeń Robert Fraś
Równocześnie dobiega końca ocena środowiskowa. Według posła w pierwszych miesiącach 2027 roku dokumenty oceni zespół opiniujący. Jeśli wyda pozytywną opinię, inwestor wystąpi o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, czyli tzw. ZRID. W tym samym czasie ruszą przygotowania do przetargu na pierwszy odcinek.
Podobny termin wskazuje wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, który był gościem Radia BIELSKO.

– Spodziewam się, że w pierwszym kwartale przyszłego roku zostanie złożona kompletna dokumentacja o wydanie zezwolenia. Będę walczył, żeby to było jeszcze szybciej – zapowiada wojewoda Krzysztof Jan Klęczar.
play_arrow
BDI: koniec badań od Bielska-Białej do Bulowic. Harmonogram bez zagrożeń Robert Fraś
Przetargi na samą budowę poszczególnych fragmentów trasy mają ruszać od 2028 roku. Nastąpi to zaraz po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń.
Podczas badań geolodzy natrafili na infrastrukturę wodną, której nie było na mapach. Projektanci muszą ją teraz przeprojektować i przebudować, żeby nie zagrażała drodze. Takie przypadki pojawiły się w zasadzie w dwóch miejscach.
– Na każdej budowie spotykamy tego typu niespodzianki, ponieważ wiele elementów infrastruktury nie było nanoszonych na mapy. Ale, co najważniejsze, nie spowodowało to opóźnień – podkreśla poseł Mirosław Suchoń.
Koniec podstawowych badań nie oznacza jednak końca prac geologicznych. W trakcie projektowania wyszły pewne kwestie, które wymagają innego podejścia. Dlatego tam, gdzie uznają to projektanci, najpewniej odbędą się dodatkowe, pogłębione badania.
Projektanci sprawdzili też w praktyce przebieg drogi i zjazdów. Na niektórych odcinkach i zjazdach wprowadzili korekty, żeby ruch był płynny. Część zjazdów dostosowali ponadto do planowanych dróg lokalnych. Dzięki temu nowa trasa od początku ma współpracować z lokalną siecią dróg.
Wojewoda Krzysztof Jan Klęczar zwraca uwagę, że BDI w dużej mierze odciąży drogi lokalne.
Ruch z Beskidzkiej Drogi Integracyjnej trafi między innymi na Zakopiankę. Dlatego równolegle trwa projektowanie i rozbudowa tej trasy. Na odcinku między Myślenicami a Krakowem podpisano programy inwestycyjne na infrastrukturę dla ruchu lokalnego. Wartość zawieranych umów przekracza 600 milionów złotych, a część prac już trwa.
– To jest projektowane i przygotowywane równolegle, aby oddanie BDI nie spowodowało zakorkowania czy zablokowania ruchu na innych odcinkach – wyjaśnia wojewoda Krzysztof Jan Klęczar.
Wciąż trwają natomiast rozmowy o ostatecznym kształcie trasy S7. Ona również przejmie część ruchu z nowej drogi.
Beskidzka Droga Integracyjna to fragment drogi ekspresowej S52 z Bielska-Białej do Głogoczowa. Połączy Bielsko-Białą, Kęty, Andrychów, Wadowice i Kalwarię Zebrzydowską z drogą krajową nr 7. Trasa będzie miała ponad 60 kilometrów i powstanie w nowym śladzie. Kierowcy dostaną dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku.
Cała inwestycja ma kosztować około ośmiu miliardów złotych. Z tego powodu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podzieliła budowę na cztery odcinki.
– Mamy świadomość, że jeden ogromny kontrakt pewnie byłby trudnością – tłumaczy wojewoda Krzysztof Jan Klęczar.
Pierwszy odcinek biegnie od węzła Hałcnów w Bielsku-Białej do Bulowic i liczy około 16 kilometrów. Powstaną na nim między innymi węzły dla Kóz i Kęt. Drugi odcinek, z Bulowic do Choczni, ma niecałe 12 kilometrów. Trasa ominie tam bezkolizyjnie Andrychów i Inwałd.
Najdłuższy jest trzeci odcinek, od Choczni do węzła Kalwaria Wschód. Ma blisko 22 kilometry i obejmie skomplikowaną obwodnicę Wadowic. Czwarty fragment, o długości około 12 kilometrów, połączy nową drogę z Zakopianką w Głogoczowie. Obsłuży też ruch od strony Skawiny i Sułkowic.
Na całej trasie powstanie 12 bezkolizyjnych węzłów: Kozy, Kęty, Bulowice, Andrychów, Inwałd, Chocznia, Wadowice, Jaroszowice, Kalwaria Północ, Kalwaria Wschód, Sułkowice i Skawina.
Poseł Mirosław Suchoń w rozmowie z Radiem BIELSKO podziękował mieszkańcom, którzy udostępnili swoje grunty na potrzeby badań geologicznych.
– Bardzo chcę podziękować wszystkim mieszkańcom, którzy współpracowali przy badaniach. Udostępnili swoje miejsce po to, żeby ten projekt powstał jak najszybciej – mówi poseł Mirosław Suchoń.
Wojewoda Krzysztof Jan Klęczar podziękował z kolei parlamentarzystom zaangażowanym w pilnowanie inwestycji. Wymienił wśród nich marszałek Dorotę Niedzielę oraz posła Mirosława Suchonia.
Autor:
Robert Fraś
[email protected]
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO