Bielska piłka

Na utrzymanie trzeba jeszcze poczekać. Rekord wraca z pustymi rękami

today10.05.2026 14:45

Tło
share close

Piłkarze Rekordu Bielsko-Biała do Grudziądza jechali w celu wykonania kolejnego ważnego kroku w kierunku utrzymania. Niestety do Cygańskiego Lasu wracają z pustymi rękami. Olimpia okazała się lepsza i pokonała podopiecznych Piotra Tworka 2:0. 

Do przerwy bez goli

Spotkanie w Grudziądzu rozpoczęło się od mocnego początku gospodarzy, którzy od pierwszych minut przejęli inicjatywę i zamknęli Rekord na własnej połowie. Mimo to piłkarze z Cygańskiego Lasu mieli swoje momenty… Już w 1. minucie zagrozili szybkim kontratakiem – po wrzutce Dariusza Pawłowskiego strzał Jana Ciućki został zablokowany. W pierwszych minutach jednak to Olimpia częściej utrzymywała się przy piłce. Dobra postawa defensywy Rekordu pozwalała natomiast skutecznie odpierać te ataki.

W pierwszej połowie obie drużyny stworzyły sobie kilka okazji. Najbliżej gola dla Rekordu byli Mateusz Klichowicz i Kacper Kasprzak. Gospodarze odpowiadali atakami skrzydłami, lecz brakowało im skuteczności. W związku z tym, do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Dwa celne ciosy gospodarzy

Po zmianie stron gospodarze podkręcili tempo. Już od początku drugiej połowy Olimpia zaczęła stwarzać coraz groźniejsze sytuacje. W 55. minucie Rekord miał sporo szczęścia – piłkę sprzed bramki wybił jednak Dariusz Pawłowski. Chwilę później po rzucie rożnym znów było groźnie. Tym razem jednak Jan Sobociński wybił piłkę z linii bramkowej, a w 63. minucie Wiktor Kaczorowski wygrał pojedynek sam na sam z Maxem Pawłowskim.

Presja Olimpii przyniosła efekt dopiero w 79. minucie. Po dośrodkowaniu Artura Siemaszki najwyżej wyskoczył Max Pawłowski i strzałem głową pokonał golkipera, dając gospodarzom prowadzenie 1:0. Rekord próbował jeszcze odpowiedzieć – najbliżej wyrównania był Michał Hornik – jego główka po rzucie wolnym minęła bramkę.

W doliczonym czasie gry gospodarze zadali drugi cios. Po szybkim kontrataku Kacper Jarzec dograł do Artura Siemaszki, a ten skierował piłkę do pustej bramki, ustalając wynik meczu na 2:0 dla Olimpii. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

Olimpia Grudziądz 2:0 (0:0) Rekord Bielsko-Biała

1:0 Pawłowski (79′)

2:0 Siemaszko (90 +2)

Rekord Bielsko-Biała

Trener: Piotr Tworek

Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek, Gibiec (83′ Hornik), Ściślak, Kempny (77′ Tekieli), Ciućka (83′ Wyroba), Klichowicz (70′ Ryś), Kasprzak (70′ Świderski)

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]