Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Rekord Bielsko-Biała ucieka od sterefy spadkowej. Podopieczni Piotra Tworka pokonali dziś na własnym boisku rezerwy ŁKS-u Łódź. Nie było fajerwerków, w meczu padła tylko jedna bramka – to wystarczyło. Bielszczanie pokonali swoich rywali 1:0 po bramce Jana Ciućki.
Dla obu zespołów był to bardzo ważny mecz. Gospodarze z Cygańskiego Lasu chcieli podtrzymać dobrą passę i wykonać kolejny ważny krok w kierunku utrzymania. Przyjezdni natomiast potrzebowali zwycięstwa, aby wciąż pozostać w walce o ligowy byt. Wysoka stawka tego meczu sprawiła, że początek meczu wyglądał raczej spokojnie…
Na murawie dominowała walka w środku pola, a żadnej ze stron nie udawało się skutecznie zagrozić bramce rywala. Dodatkowo Rekordziści już w 11. minucie mogli mówić o sporym pechu, gdy kontuzji doznał Wojciech Łaski. Konieczna okazała się zmiana. Nieco więcej emocji przyniosła nam dopiero końcówka pierwszej odsłony – to wtedy padła jedyna bramka w tym meczu. Po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Jan Ciućka, wykorzystując tym samym spore zamieszanie w polu karnym. Niewiele jednak brakowało, a do szatni zespołu schodziłyby przy remisie…W doliczonym czasie gry Lamine Coulibaly uderzył z bliska, ale świetnie interweniował Wiktor Kaczorowski.
Po zmianie stron inicjatywę przejęli Łodzianie. Groźne strzały oddawali m.in. Sebastian Sopel i Mikołaj Kotarba, ale dobrze między słupkami spisywał się glkiper Rekordzistów. W 83. minucie goście stanęli przed najlepszą szansą na wyrównanie – podyktowany został rzut karny. Strzał Aleksandra Ślęzaka z jedenastu metrów obronił jednak Wiktor Kaczorowski, ratując swój zespół.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa. W doliczonym czasie gry po błędzie defensywy Rekordu Lamine Coulibaly znalazł się w sytuacji sam na sam, ale Piotr Wyroba wybił piłkę sprzed linii bramkowej. Mimo emocji, które towarzyszyły kibicom do samego końca, ostatecznie to Rekord utrzymał prowadzenie i sięgnął po cenne zwycięstwo.
Rekord Bielsko-Biała 1:0 (1:0) ŁKS Łódź II
1:0 Ciućka (45′)
Rekord Bielsko-Biała
Trener: Piotr Tworek
Kaczorowski – Kempny (75. Wyroba), Boczek, Sobociński, Mazurek, Gibiec (61. Ryś), Ściślak, Łaski (16. Tekieli), Ciućka, Klichowicz (75. Soszyński), Kasprzak (75. Hornik)
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO