powiat bielski

Chcą powrotu swojego lekarza. Pacjenci z Czechowic-Dziedzic podpisują apel do Sądu Najwyższego

today27.04.2026 17:52

Tło
share close

Już kilkuset pacjentów ośrodka zdrowia w Czechowicach-Dziedzicach podpisało się pod apelem skierowanym do Sądu Najwyższego. Proszą o przywrócenie do pracy ich wieloletniego lekarza rodzinnego. Lekarza, który wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach, ma 6-letni zakaz wykonywania zawodu. Został skazany również na rok i trzy miesiące więzienia. Jego obrońcy zapowiedzieli wniosek o kasację wyroku.

Pracujący w niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej w Czechowicach-Dziedzicach lekarz był jednym z trzech skazanych na kary bezwzględnego pozbawienia wolności w związku ze śmiercią ciężarnej Izabeli. Kobieta zmarła w 2021 r. w szpitalu w Pszczynie wskutek wstrząsu septycznego. Wcześniej stwierdzono wady rozwojowe płodu.
Rodzina pani Izabeli od początku stała na stanowisku, że 30-latka zmarła, bo lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży.
Jak bronili się lekarze? Jaka była ich wersja wydarzeń? Tego nie wiemy, bo sąd wyłączył jawność procesu.

Wyrok w Katowicach i jego konsekwencje

3 marca 2026 roku Sąd Okręgowy w Katowicach ogłosił wyrok. Trzech lekarzy zostało skazanych na kary od roku do półtora roku pozbawienia wolności oraz kilkuletnie zakazy wykonywania zawodu. Ich obrońcy, zaraz po ogłoszeniu prawomocnego wyroku, zapowiedzieli złożenie wniosku o jego kasację do Sądu Najwyższego.

Tymczasem wyrok, który zapadł w Katowicach ma swoje konsekwencje dla pacjentów w Czechowicach-Dziedzicach, w których do tej pory pracował – jako lekarz rodzinny – jeden ze skazanych ginekologów. Nagle w przychodni zabrakło lekarza i to – jak się okazuje – cenionego wśród pacjentów.

„To jest lekarz, któremu się chce”

Z brakiem doktora nie mogła się pogodzić pani Sylwia Napieralska. Z powodu wyroku sądu straciłam opiekę swojego lekarza pierwszego kontaktu, którym od kilku lat był dr ……. Lekarz o profesjonalnym a zarazem empatycznym i indywidualnym podejściu do pacjenta. Wnikliwy wywiad podczas każdej wizyty pozwalał czuć się komfortowo i ze świadomością, że swoje zdrowie powierzam w dobre ręce. W tej chwili zostałam pozbawiona tej opieki – napisała pani Sylwia w liście, który zostawiła w swojej przychodni zdrowia.

Spotkałam się z panią Sylwią. Pytam co skłoniło ją do napisania tego listu.
Jakaś niesprawiedliwość się stała, bo uważam, że takich lekarzy jak doktor Michał jest coraz mniej. To jest lekarz, któremu się chce, który podchodzi do każdego pacjenta indywidualnie. Szukałam lekarza pierwszego kontaktu przez ileś lat. Zmieniałam przychodnie. To był pierwszy człowiek, który potrafił się pochylić, porozmawiać z pacjentem, dociekał, badał… Ma te wszystkie cechy, które – uważam – powinien mieć lekarz rodzinny. (…) To nie jest łatwa sprawa znaleźć takiego lekarza, jak doktor Michał. Po prostu – kończy stanowczo.

  • cover play_arrow

    Chcą powrotu swojego lekarza. Pacjenci z Czechowic-Dziedzic podpisują apel do Sądu Najwyższego Izabela Janoszek

Kilkaset podpisów pod apelem

Jak się okazało, Sylwia Napieralska nie była jedyną osobą, która zareagowała w ten sposób, na brak możliwości umówienia się na wizytę do lekarza, którego ceniła.

Doktor …… od lat jest lekarzem całej mojej rodziny. Darzymy go ogromnym zaufaniem za profesjonalizm, indywidualne podejście, ogromną empatię i pełne zaangażowanie. Poprzez wyrok sądu straciliśmy wspaniałego lekarza dzięki któremu czuliśmy się w pełni zaopiekowani – to treść kolejnego listu zostawionego w przychodni.

W wyniku inicjatywy pacjentów w czechowickiej przychodni zbierane są podpisy pod prośbą, która ma zostać przekazana Sądowi Najwyższemu. To prośba „o przywrócenie do pracy mojego wieloletniego lekarza rodzinnego”. Tę prośbę/apel podpisało już kilkuset pacjentów.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]