powiat żywiecki

Skarga na przewodniczącą. Zgrzyt w Radzie Gminy

today17.04.2026 14:42

Tło
share close

Skarga na przewodniczącą Rady Gminy Łodygowice. Spór po marcowej sesji

Do Wojewody Śląskiego trafiła skarga na przewodniczącą Rady Gminy Łodygowice Ewelinę Kliś. Pismo zostało datowane na 30 marca 2026 roku i podpisane jako skarga składana przez radnych oraz mieszkańców gminy. Autorzy dokumentu zarzucają przewodniczącej rażące naruszenie zasad obiektywizmu podczas prowadzenia obrad rady.

Skarga dotyczy przebiegu sesji z 26 marca

W dokumencie wskazano, że zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim posiedzenia z 26 marca 2026 roku. Autorzy skargi twierdzą, że podczas obrad przewodnicząca miała przerywać wypowiedzi, wchodzić rozmówcom w słowo, komentować wystąpienia i wykazywać stronniczość przy omawianiu części tematów. Z treści pisma wynika, że zarzuty odnoszą się nie tylko do sposobu prowadzenia dyskusji z radnymi, ale także do zachowania wobec zaproszonych gości, w tym wójta, zastępcy wójta i skarbnika gminy.

 

W skardze szczególnie mocno wybrzmiewa wątek dotyczący mieszkańców, którzy podczas sesji zabrali głos w ważnej dla siebie sprawie. Autorzy pisma oceniają, że przewodnicząca nie zachowała w tym przypadku bezstronności i ingerowała w przebieg wypowiedzi przedstawiciela mieszkańców.

Przewodnicząca nie zgadza się z taką oceną

Z taką interpretacją sytuacji nie zgadza się sama zainteresowana. Jak podkreśla, sesja była nagrywana, a jej przebieg można zweryfikować na podstawie zapisu obrad. Ewelina Kliś złożyła w tej sprawie oświadczenie.

  • cover play_arrow

    Skarga na przewodniczącą. Zgrzyt w Radzie Gminy Paweł Chudecki

„Ta skarga jest bezpodstawna. Mówię to spokojnie, ale stanowczo, bo obrady są jawne, nagrywane i każdy może sam zobaczyć, jak wyglądały fakty. Od początku mojej pracy jako przewodniczącej pilnuję, by każdy miał możliwość zabrania głosu, a potrzeby mieszkańców pozostają dla mnie najważniejsze. Warto powiedzieć wprost, że nie jest to głos całej naszej wspólnoty w tej skardze. To pismo wnieśli radni wywodzący się z porozumienia samorządowego, a podpisało je zaledwie pięciu mieszkańców. Od początku kadencji niestety spotykam się z krytyką ze strony porozumienia nie za bierność, lecz za aktywność, skuteczność i za to, że konsekwentnie stoję po stronie ludzi. Do wejścia do samorządu motywowała mnie chęć pomagania ludziom i bycia głosem ich spraw. Mimo ciągłych ataków pozostałam wierna tym wartościom i stanowczo podkreślam, nadal będę stała po stronie mieszkańców. Mimo wszystko wierzę, że dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy więcej życzliwości, więcej dialogu i zwykłego ludzkiego szacunku i to wszystkim polecam. Dziękuję bardzo.”

Sprawa może więc rozstrzygać się w oparciu o konkretne nagranie i analizę tego, jak faktycznie wyglądało prowadzenie sesji. Sam dokument skargi przedstawia jedną ocenę wydarzeń, natomiast druga strona odrzuca te zarzuty i wskazuje na możliwość ich sprawdzenia w materiale z posiedzenia.

Spór wokół standardów prowadzenia obrad

W piśmie przypomniano również, że przewodniczący rady organizuje pracę rady, prowadzi obrady i powinien czuwać nad ich prawidłowym przebiegiem. Autorzy skargi wskazują, że funkcja ta wymaga zachowania obiektywizmu oraz powstrzymania się od komentowania wystąpień w sposób, który mógłby sugerować zaangażowanie po jednej ze stron sporu.

Na tym etapie sprawa ma charakter formalnej skargi, a jednocześnie pozostaje elementem szerszego lokalnego konfliktu dotyczącego przebiegu sesji i sposobu prowadzenia dyskusji w Radzie Gminy Łodygowice.

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]