Inne dyscypliny

Futsalowy hit w Bielsku-Białej za nami. Emocje do samego końca

today22.03.2026 19:50

Tło
share close

Szlagier 25. kolejki nie zawiódł. W hali przy Starowej kibice obejrzeli intensywne, szybkie i pełne jakości spotkanie, w którym Rekord Bielsko-Biała zremisował z Piastem Gliwice 2:2.

Od pierwszych minut było widać, że żadna z drużyn nie zamierza odpuścić. Tempo było wysokie, a sytuacje pojawiały się po obu stronach, jednak w pierwszej połowie brakowało skuteczności. Świetnie spisywali się bramkarze – Michał Kałuża i Michał Widuch – którzy kilkukrotnie ratowali swoje zespoły przed utratą bramki.

Prawdziwe emocje zaczęły się po przerwie. Wynik otworzył Jani Korpela, wykorzystując błąd ustawienia defensywy Rekordu. Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna – Paweł Budniak doprowadził do wyrównania. Radość nie trwała długo, bo już kilkanaście sekund później Miguel Pegacha ponownie wyprowadził Piasta na prowadzenie.

Drużyna z Bielska-Białej nie zamierzała się poddawać i konsekwentnie szukała swojej szansy. Ta przyszła w 37. minucie, gdy po efektownej akcji Guilherme Kadu i Edgara Vareli piłkę do siatki skierował Miguel Kenji, ustalając wynik spotkania na 2:2.

Końcówka należała do gości, którzy groźnie atakowali po stałych fragmentach gry, ale wynik nie uległ już zmianie. 

Rekord Bielsko-Biała – Piast Gliwice 2:2 (0:0) 

0:1 Korpela (21. min.)

1:1 Budniak (24. min.)

1:2 Pegacha (24. min.)

2:2 Kenji (37. min.)

Rekord: Kałuża – Varela, Spellanzon, Haraburda, Kadu, Gustavo Henrique, Kenji, Budniak, Zastawnik, Krzempek, Pawlus, Wykręt, Florek, Ślęzak

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]