powiat oświęcimski

Bielszczanin popłynął na 16 tysięcy złotych! Dlaczego?

today19.02.2026 12:00

Tło
share close

46-letni mieszkaniec Bielska-Białej uwierzył w szybki i wysoki zysk z rzekomej platformy inwestycyjnej. Zamiast pomnożyć oszczędności, stracił 16 tysięcy złotych.

Jak doszło do oszustwa inwestycyjnego?

Wczoraj wieczorem mężczyzna zgłosił sprawę policjantom. Z jego relacji wynika, że podczas przeglądania internetu natrafił na reklamę platformy inwestycyjnej oferującej inwestycje w akcje – z gwarancją wysokich zysków w krótkim czasie.

Po kliknięciu w link podał swoje dane kontaktowe. Już po kilkudziesięciu minutach skontaktowała się z nim osoba podająca się za pracownika firmy inwestycyjnej. Rozmówca zapewniał o bezpieczeństwie inwestycji i przekonywał o szybkim zwrocie środków. Mężczyzna zdecydował się przelać pieniądze na wskazane konto.

Po wykonaniu przelewu kontakt z rzekomym doradcą nagle się urwał. Wtedy 46-latek zorientował się, że padł ofiarą oszustwa internetowego.

Policja prowadzi działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy.

Oszustwa inwestycyjne – jak się chronić?

Funkcjonariusze apelują o ostrożność i przypominają, że oszustwa „na inwestycje” to jedna z najczęstszych metod wyłudzania pieniędzy w Internecie. Aby nie stracić oszczędności:

  • nie podejmuj decyzji o inwestowaniu pod wpływem przypadkowych reklam w Internecie,
  • nie ufaj osobom dzwoniącym i podającym się za pracowników banku lub firm inwestycyjnych,
  • nie instaluj dodatkowego oprogramowania na telefonie lub komputerze na prośbę nieznanej osoby,
  • nie udostępniaj danych do logowania w bankowości elektronicznej ani mobilnej,
  • nie korzystaj z programów takich jak TeamViewer, AnyDesk, Quick Support czy Supremo na polecenie rozmówcy.

Przed zainwestowaniem pieniędzy warto samodzielnie zweryfikować firmę. Aktualną listę instytucji finansowych prowadzi Komisja Nadzoru Finansowego. Na stronie KNF można również sprawdzić, czy dana firma nie znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]