Piłka nożna

Młodzież zamiast transferów. Sokół stawia na swoich

today30.01.2026 11:05

Tło
share close

Tej zimy w Zabrzegu nie należy się spodziewać rewolucji kadrowej. Zespół nie planuje sięgać po transfery, a zamiast tego chcą postawić na młodzież. To właśnie na takich – zdrowych – fundamentach ma być budowana drużyna po ubiegłorocznym spadku z Klasy Okręgowej.

Sokół stawia na swoich

Obecnie Sokół Zabrzeg dysponuje zarówno szeroką kadrą, jak i zadowalającą frekwencją na treningach, więc w klubie nie widzą potrzeby, aby za wszelką cenę starać się o pozyskanie nowych graczy. Zamiast tego wolą się skupić na rozwoju młodych obiecujących zawodników i ogrywaniu ich na poziomie A-Klasy. 

– Mamy grupy młodzieżowe, więc możemy czerpać z tych zawodników. Chcemy, ale przede wszystkim mamy taką możliwość, żeby jak najwięcej młodych zawodników grało w Sokole. Dlatego nie szukamy wzmocnień na zewnątrz, tylko stawiamy głównie na swoich – mówi nam trener Witold Szczepanik, po czym dodaje – Teraz moim celem, jako trenera jest wprowadzenie tych zawodników z Zabrzega, bo wiem, że sam kiedyś byłem młodym graczem… I chcę im dać szansę, żeby oni mogli grać.

Czytaj także:

Sezon przejściowy

Szkoleniowiec zaznacza także, że najtrudniejsze po spadku jest zawsze utrzymanie dotychczasowego składu. Część zawodników zwyczajnie nie jest zainteresowana schodzeniem „piętro” niżej. Tak więc, po dwóch sezonach spędzonych na poziomie Klasy Okręgowej, najpierw trzeba było się zmierzyć z rotacjami kadrowymi.

-Po spadku zawsze ciężko utrzymać zespół, bo każdy chce grać gdzieś wyżej. Kluczem do sukcesu było utrzymanie jak największej liczby zawodników, więc szacunek dla tych, którzy zostali. Do nich dokooptowaliśmy młodych zawodników i na tym chcemy budować zespół -tłumaczy nam szkoleniowiec, zaznaczając jednocześnie, że nie stawia przed swoją drużyną konkretnych celów na rundę wiosenną. Obecna kampania ma być okresem przejściowym 

Nie mamy żadnych konketnych celów na dzień dzisiejszy. Chcemy w każdym meczu grać o trzy punkty, żeby każdemu sprawiało to frajdę, a czy na koniec sezonu będziemy w „czubie” tabeli, w środku, czy będziemy się bić o utrzymanie, to już czas pokaże… – mówi Szczepanik

Pierwszy tegoroczny sparing za nimi

Podopieczni Witolda Szczepanika w ubiegły weekend rozpoczęli sparingowe granie. W pierwszym tegorocznym spotkaniu kontrolnym, zakończonym remisem 1:1, zmierzyli się z b-klasowym KS Międzyrzecze. Teraz – w najbliższą sobotę – czeka ich starcie z drugą drużyną Drzewiarza Jasienica. Łącznie planują rozegrać siedem sparingów.

Czytaj także:

Autor: Mikołaj Lorenz